Posty

Maniak ocenia #267: "Heroes Reborn" S01E03

Obraz
MANIAK KLECI WSTĘP Premiera „Heroes Reborn” ( tu możecie przeczytać jej recenzję) sprawdziła się znakomicie. Twórcom udało się na nowo wprowadzić widzów do stworzonego przez nich świata, a wiele znajomych z poprzednich sezonów elementów stanowiło dla fanów nie lada gratkę. Pierwsze dwa odcinki oceniam więc jako niezwykle udane, choć wiem, że zdania na ich temat są podzielone i spotkałem się w gruncie rzeczy ze sporą liczbą negatywnych opinii. Tak czy siak, nadszedł czas na dalszy ciąg historii. Dobre wprowadzenie to jedna sprawa, ale trzeba widza jakoś przecież przed ekranem utrzymać, przygotowując równie dobrą, absorbującą kontynuację. Prawdziwy sprawdzian dla Tima Kringa i współpracującej z nim ekipy nadchodzi więc dopiero teraz. Czy trzecim odcinkiem twórcy serialu pokazują, że są na taki sprawdzian gotowi?

Maniak inaczej #51: Mroczna łabędzica, waleczna księżniczka i złamany miecz, czyli "Once Upon a Time" S05E01

Obraz
MANIAK ZACZYNA Zgodnie z obietnicą przed Wami recap premiery piątego sezonu "Once Upon a Time". Odcinek właściwie zaskakuje już od pierwszych minut i znów pełen jest nawiązań do Disneya oraz szeroko rozumianej popkultury (pojawiają się nawet aluzje do jednego z najbardziej uznanych filmów Miloša Formana). A takie rzeczy maniaki lubią najbardziej. Jak zwykle ostrzegam, że jeśli jakimś cudem seans jeszcze przed Wami, to musicie uważać, bo tutaj opisuję wszystko bardzo szczegółowo i rozkładam każdą scenę na czynniki pierwsze. Jeśli nie chcecie spoilerów, a raczej ogólne wrażenia, to odsyłam do mojej recenzji . No to jedziemy.

Maniak ocenia #266: "Once Upon a Time" S05E01

Obraz
MANIAK NA POCZĄTEK Na premierę piątego sezonu "Once Upon a Time" czekałem z prawdziwymi wypiekami na twarzy. Omawiany wczoraj na blogu odcinek "Operation Mongoose" ( recenzja , recap ) zakończył się w naprawdę zaskakujący sposób. Na ciąg dalszy trzeba było czekać niemal cztery miesiące. Po drodze oczywiście były zwiastuny, ciekawe materiały z San Diego Comic-Con i mnóstwo doniesień, które te oczekiwania umilały. No i był to czas, w którym można było sobie poukładać wszystko w głowie i poprzewidywać, co takiego może się u Emmy i spółki jeszcze wydarzyć. Dwa tygodnie temu wreszcie premiera się odbyła. I twórcy sprawiają bardzo miłą niespodziankę już pierwszymi scenami, którymi całkowicie oszałamiają i zaskakują. Co też takiego przygotowali?

Maniak inaczej #50: Spełnienie marzeń pisarza-amatora, czyli "Once Upon a Time" S04E21-22

Obraz
MANIAK NA POCZĄTEK Nareszcie. Udało mi się napisać recap finałowego odcinka czwartego sezonu „Once Upon a Time”. Nie będę Wam mówić, jakie przeboje miałem z tym tekstem, bo i nie chcę się tłumaczyć — najważniejsze, że w końcu jest, a i kolejne z serii są w drodze (następny na blogu już jutro, bo przecież sezon piąty trwa i trzeba nadgonić). Jeśli jesteście fanami serialu to wątpię, żebyście mieli jeszcze ten odcinek przed sobą, ale być może są wśród Was osoby, które musiały odłożyć seans. Dlatego jak zwykle ostrzegam, że tutaj opisuję dokładnie każdą scenę, szukam różnych nawiązań, snuję teorie, zachwycam się i rzucam kilkoma nieśmiesznymi żartami. Więc jeśli nie chcecie poznać szczegółów fabuły, to zawsze możecie zajrzeć do bezspoilerowej recenzji, na którą traficie, klikając tutaj . To jak, gotowi?

Maniak ocenia #265: "Once Upon a Time" S04E21-22

Obraz
MANIAK ZACZYNA Trwa właśnie piąty sezon „Once Upon a Time”. Już wyemitowano jego trzeci odcinek, a ja dopiero recenzuję finał sezonu czwartego. Ale biorę się w garść i ładnie nadrabiam zaległości, żeby móc pozostać z moją ukochaną produkcją na bieżąco i pisać Wam, co o kolejnych odsłonach myślę. Na razie więc w pakiecie ta recenzja i dużo bardziej szczegółowe omówienie odcinków. Wracając do finału czwartego sezonu, to jest odcinek bardzo szczególny i znów, tak jak finał sezonu trzeciego, zrealizowany w konwencji specjalnego, dwugodzinnego filmu. A przy okazji jest tu tak dużo metatekstualnych nawiązań, mrugnięć okiem do fanów i smaczków, że uśmiech nie schodzi z twarzy prawie do końca seansu. Bo na końcu zastępuje go opad szczęki.

Maniak inaczej #49: Na konwencie, czyli relacja z Coperniconu 2015

Obraz
MANIAK ZACZYNA W weekend dwa tygodnie temu, w moim kochanym, rodzinnym Toruniu odbył się konwent o wdzięcznej i bardzo trafnej nazwie Copernicon. Była to już szósta edycja tej imprezy, ale dla mnie tak właściwie pierwsza — mimo że w Toruniu mieszkam od urodzenia, to jakoś wcześniej zabrakło mi na tyle odwagi, by buszować pośród innych maniaków popkultury i fantastyki. Ale tym razem się przemogłem. Ba, nawet przygotowałem swój własny punkt programu. Copernicon to jednocześnie trzeci konwent w moim życiu (zanim zaczniecie psioczyć jakie to mam małe doświadczenie w tego typu rzeczach, to już wysuwam kontrargument — tam są ludzie!), po sympatycznym (acz krótko żyjącym) Omakaiu oraz zeszłorocznej edycji Weekendu Toruńskej Fantastyki (w skrócie WTF). Jak mi się podobało i czy warto w ogóle na takie imprezy przybywać?

Maniak podsumowuje tydzień #113

Obraz
FILMY Miyazaki nawiązuje współpracę z Sakuragim Miyazaki Hayao (宮崎駿), wybitny japoński twórca anime oraz mangi, choć odszedł na emeryturę, to nie może się powstrzymać od dłubania to tu, to tam. Jakiś czas temu oświadczył, że spróbuje swoich sił w animacji komputerowej. Teraz wiadomo, kto go w tym przedsięwzięciu wspomoże. Będzie to Sakuragi Yūhei (櫻木優平), który pracował przy kilku animacjach właśnie nad efektami komputerowymi, a ostatnio wyreżyserował krótkometrażowe „Neon Genesis Impacts”. Projekt, przy którym Miyazaki i Sakuragi będą współpracować, to krótkometrażowy film o przygodach gąsienicy Boro. Obraz będzie później wyświetlany w muzeum Studia Ghibli w Japonii. Trzymam kciuki, by został także udostępniony szerszej publiczności i mam nadzieję, że pierwszy romans Miyazakiego z animacją komputerową przyniesie ciekawe efekty. Źródło: animeanime.jp

Maniak ocenia #264: "Heroes Reborn" S01E01-02

Obraz
MANIAK ZACZYNA Wiecie już z  recenzji „Dark Matters” , która pojawiła się przed chwilką na blogu, że „Heroes Reborn” to serial, na który czekałem bardzo mocno. Oryginalni „Herosi” to jedna z trzech produkcji telewizyjnych — obok „Zagubionych” i „Prison Break” — od których zaczęła się moja przygoda z serialami amerykańskimi, w związku z czym żywię do niej ogromny sentyment. W porządku — zdarzył się jej słaby trzeci sezon, ale całą resztę oglądałem z zapartym tchem (tak, czwarty sezon, który moim zdaniem znów trzymał poziom, też mi się podobał), a anulowanie serialu przeżyłem dość mocno. Od czasu kasacji wyczekiwałem jakichkolwiek wieści o kontynuacji, zwłaszcza że twórca, Tim Kring, obiecał, iż będzie o herosach opowiadał dalej, choć niekoniecznie w tym samym medium. Po kilku latach wyszła na jaw informacja, że „Herosi” powrócą na łamach komiksu — wzorem „Buffy”, „...

Maniak ocenia #263: "Heroes Reborn: Dark Matters"

Obraz
MANIAK PISZE WSTĘP Przedwczoraj odbyła się premiera jednego z najbardziej oczekiwanych (a przynajmniej przeze mnie) powracających po latach seriali: „Heroes Reborn”. Zanim jednak recenzja pierwszych wyemitowanych odcinków (jeszcze dziś), to najpierw pozwólcie, że dostaniecie tekst o czymś innym (ale z „Heroes Reborn” związanym), a mianowicie: o krótkim wstępie do serialu, zatytułowanym „Dark Matters”. „Dark Matters” to seria internetowa, zrealizowana w formie króciutkich sześciu odcinków, które przeznaczone są na smartfony i dostępne za pomocą specjalnej herosowej aplikacji. Krótka forma nie jest dla „Herosów” czymś nowym, bo już podczas emisji pierwszych sezonów podobne seriale internetowe tworzono. Jako ogromny fan nie mogłem sobie oczywiście odpuścić, by także tę mini-produkcję obejrzeć — zwłaszcza, że zżerała mnie ogromna ciekawość. Czy zatem „Dark Matters” spełniło moje oczekiwania?

Maniak podsumowuje tydzień #113

Obraz
FILMY Booster Gold i Blue Beetle na dużym ekranie Do filmów na podstawie komiksów DC (w zapowiedziach są m.in. „Wonder Woman”, „Aquaman”, „Green Lantern Corps”, „Cyborg” i dwie części „Ligi Sprawiedliwości”) dołączy kolejny projekt: obraz, który opowie przygody lubianego komiksowego duetu: Booster Golda i Blue Beetle’a. Z projektem związani są podobno Greg Berlanti oraz Zak Penn. Nazwiska twórców już sugerują obraz bardzo lekki i rzeczywiście takie są założenia: mówi się za kulisami, że film miałby należeć do gatunku tzw. buddy cop movies , czyli traktować o kumpelstwie dwóch gliniarzy. Całość ma mieć lekki, komediowy ton, co ma być wyróżnikiem na tle innych produkcji w DC Extended Universe. To z pewnością ciekawie zapowiadający się projekt i czekam na kolejne szczegóły. Mam nadzieję, że wszystko się ładnie uda! Źródło: tracking-board.com

Maniak podsumowuje tydzień #112

Obraz
FILMY Nowy film Nolana z datą premiery Christopher Nolan — przez niektórych nielubiany, bo tworzy kino dla mas, a nie snobów; przez innych uwielbiany za innowacyjne podejście do filmowej narracji i fantastyczne łączenie sztuki filmowej z kinem bardziej popularnym. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy i po niesamowitym „Interstellar” z niecierpliwością czekam na kolejne dokonania reżysera. Jednym z nich był tegoroczny „Quay” — krótkometrażowy dokument o twórczości braci Quay. A co z filmem fabularnym? Już coś na jego temat wiadomo. Wiadomo, że będzie. Wiadomo, kiedy będzie. I wiadomo, że wystąpi w nim brunetka o oryginalnej urodzie (dobra, to ostatnie to tylko taki mój nieśmieszny suchar). W każdym razie ogłoszono datę premiery kolejnego filmu Nolana. Będzie to 21 lipca 2017 roku. Oczywiście tytuł i fabuła są trzymane w śc...

Maniak podsumowuje tydzień #109-111

Obraz
MANIAK NA POCZĄTEK Dobiegł końca sierpień, czyli miesiąc, w którym na blogu pojawiały się głównie notki, zahaczające o tematykę okołojapońską. W założeniu miały być co najmniej cztery teksty co tydzień, ostatecznie powstały cztery, ale z częstotliwością troszkę mniej regularną (to tak bardzo dla mnie typowe). Tak czy siak, mogliście przeczytać: „W świecie jeźdźców bez głowy i eliksirów nieśmiertelności, czyli «Durarara!» i «Baccano!»” — krótko o jednym z ciekawszych wymyślonych przez japońskiego twórcę światów i dwóch dziełach, które w tym świecie się rozgrywają. Maniak ocenia: „Shingeki no kyojin” — jedna z pierwszych w Polsce recenzji aktorskiej wersji filmu „Shingeki no kyojin”. W poszukiwaniu Smoczych Kul — nostalgiczna podróż w przeszłość i opowieść o tym, jak zaczęła się moja przygoda z „Dragon Ball”, jak zboczyła z odpowiedniego toru i...

Maniak ocenia #262: "Sword Art Online 01: Aincard"

Obraz
MANIAK ZACZYNA Japońskie light novel , które na potrzeby mojej notki, będę nazywać mini-powieścią, to byt dość specyficzny. Książki takie skierowane są zazwyczaj do młodzieży, zazwyczaj najpierw ukazują się w odcinkach na łamach czasopism i wydawane są z ilustracjami. Choć minipowieści bardzo popularne na japońskim rynku, to polscy wydawcy podchodzili do nich dość sceptycznie. Kojarzące się z mangą okładki i obrazki niekoniecznie miały przemawiać do  nieczytelników japońskich komiksów. Z kolei miłośników mang mogłaby taka dłuższa forma jednak odrzucić. Ale w końcu się przełamano. Pierwszą próbą było „All You Need Is Kill”, które wydano przy okazji premiery opartego na książce hollywoodzkiego filmu „Na skraju jutra”. Oczywiście z filmową okładką oraz bez ilustracji. Ale zawsze to jakiś krok. Drugą, poważniejsza próbę podjęło wydawnictwo Kotori, decydując się na wydanie popul...