MANIAK NA POCZĄTEK Piąty sezon "Once Upon a Time" rozpoczął się bardzo satysfakcjonująco. Twórcy nakreślili bardzo ciekawe wątki, z powodzeniem wprowadzili nowe postaci i prawdziwie zaskoczyli nową intrygą. I co z tym fantem zrobić dalej? Oczywiście podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej Drugi odcinek piątego sezonu to przede wszystkim jeszcze więcej twórczej reinterpretacji legend arturiańskich (scenarzyści czerpią z nich właściwie na każdym kroku, ale - we właściwy serialowi sposób - obracają pewne wątki o 180 stopni) oraz odsłanianie kolejnych elementów intrygi. Jednak przede wszystkim to odcinek o tym, jak bardzo bohaterowie są niedoskonali i krusi, a przez to ludzcy. No dobrze, ale wszystko po kolei.


