Posty

Maniak ocenia #268: "Once Upon a Time" S05E02

Obraz
MANIAK NA POCZĄTEK Piąty sezon "Once Upon a Time" rozpoczął się bardzo satysfakcjonująco. Twórcy nakreślili bardzo ciekawe wątki, z powodzeniem wprowadzili nowe postaci i prawdziwie zaskoczyli nową intrygą. I co z tym fantem zrobić dalej? Oczywiście podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej Drugi odcinek piątego sezonu to przede wszystkim jeszcze więcej twórczej reinterpretacji legend arturiańskich (scenarzyści czerpią z nich właściwie na każdym kroku, ale - we właściwy serialowi sposób - obracają pewne wątki o 180 stopni) oraz odsłanianie kolejnych elementów intrygi. Jednak przede wszystkim to odcinek o tym, jak bardzo bohaterowie są niedoskonali i krusi, a przez to ludzcy. No dobrze, ale wszystko po kolei.

Maniak ocenia #265: "Once Upon a Time" S04E21-22

Obraz
MANIAK ZACZYNA Trwa właśnie piąty sezon „Once Upon a Time”. Już wyemitowano jego trzeci odcinek, a ja dopiero recenzuję finał sezonu czwartego. Ale biorę się w garść i ładnie nadrabiam zaległości, żeby móc pozostać z moją ukochaną produkcją na bieżąco i pisać Wam, co o kolejnych odsłonach myślę. Na razie więc w pakiecie ta recenzja i dużo bardziej szczegółowe omówienie odcinków. Wracając do finału czwartego sezonu, to jest odcinek bardzo szczególny i znów, tak jak finał sezonu trzeciego, zrealizowany w konwencji specjalnego, dwugodzinnego filmu. A przy okazji jest tu tak dużo metatekstualnych nawiązań, mrugnięć okiem do fanów i smaczków, że uśmiech nie schodzi z twarzy prawie do końca seansu. Bo na końcu zastępuje go opad szczęki.

Maniak ocenia #251: "Once Upon a Time" S04E18

Obraz
MANIAK ZACZYNA Od kiedy tylko Cruella De Mon pojawiła się w „Once Upon a Time”, bardzo intrygowała. Skąd wzięła się w Zaczarowanym Lesie? Jak zyskała swoją moc? Czego chce i na czym ma polegać jej szczęśliwe zakończenie? Czy także pragnie futra z dalmatyńczyków? Odpowiedzi na te i inne pytania nie przyszły od razu. Ale w osiemnastym odcinku czwartego sezonu serialu wreszcie się pojawiły. Czy twórcy sprostali trudnemu zadaniu i udało im się zintegrować postać ze światem przedstawionym w serialu? Czy Victoria Smurfit wreszcie dostała więcej swobody i mogła zaprezentować całą gamę aktorskich umiejętności? I wreszcie — czy cruellocentryczny odcinek jest zwyczajnie dobry?

Maniak ocenia #208: "Constantine" S01E03

Obraz
MANIAK ROZPOCZYNA „Constantine” rozkręca się bardzo powoli. Nie jest to serial jakoś szczególnie wybitny, nad którym należy się rozpływać z zachwytu i na cześć którego wypada śpiewać peany. Nie jest to jednak także produkcja zła czy przeciętna, jak chcieliby antyfani Goyera czy DC. To zwyczajnie bardzo porządnie zrealizowany kryminał (tak chyba można to określić) z wątkami nadprzyrodzonymi. Do tego całkiem sporo czerpie ze znakomitych komiksów i ma ciekawych bohaterów. Mnie tam więcej do dobrej zabawy (a traktuje „Constantine’a” właśnie jako zabawę) nie potrzeba. W trzecim odcinku twórcy serialu znów zawierają kilka komiksowych tropów i opowiadają całkiem niezłą, wciągającą historię.

Maniak ocenia #168: "Once Upon a Time in Wonderland" S01E08

Obraz
MA­NIAK WE WSTĘPIE Ali­cja nie mia­ła ła­two. Kie­dy za pierw­szym ra­zem tra­fiła do Kra­iny Cza­rów i uga­nia­ła się za Bia­łym Kró­li­kiem, na każ­dym kro­ku tra­fia­ła na kło­po­ty. Jej ko­lej­ne po­dró­że do ma­gicz­ne­go świa­ta by­ły już bar­dziej owoc­ne (choć i tak nie oby­ło się bez ta­ra­pa­tów), a po­tem po­zna­ła mi­łość swo­je­go ży­cia. Pro­blem, w tym, że jej uko­cha­ny był dżi­nem i w koń­cu ktoś się na nie­go po­ła­sił. Ali­cja stra­ci­ła swo­ją po­łów­kę, jak się wte­dy wy­da­wa­ło, na za­wsze i zroz­pa­czo­na po­wró­ci­ła do ro­dzin­ne­go domu, gdzi...

Maniak ocenia #78: "Once Upon a Time in Wonderland" S01E02

Obraz
MANIAK WE WSTĘPIE Czy "OUAT in Wonderland" dorównuje starszej siostrze? Kiedy skończyli się "Zagubieni" musiałem trochę poczekać na produkcję, której uda się wypełnić po nich lukę. Prób było kilka, choćby "Flashforward" czy "Happy Town", ale nie były to próby do końca udane. W końcu nadszedł rok 2011 i ukazał się serial "Once Upon a Time". Od razu wkroczył do grona moich ulubionych i do dziś tam pozostał. W tym roku wystartowała siostrzana produkcja "Once Upon a Time in Wonderland". Zachowując wiele ze stylistyki zarówno "Zagubionych", jak i starszej siostry (mam tu na myśli głównie sposób konstruowania historii), pilotowy odcinek okazał się naprawdę dobry, dając nadzieję na ciekawy ciąg dalszy. Czy drugi odcinek spełnił oczekiwania, jaki w nim pokładałem?