środa, 19 czerwca 2013 czerwca 19, 2013

Maniak ocenia #1: „Batman” #21

Krzysztof Karol Bożejewicz

MANIAK TYTUŁEM WSTĘPU

Jako maniak komiksów DC, które czytam niemal codziennie, uwielbiam Batmana. Dlaczego? Bo jest Batmanem, to proste. To jeden z niewielu komiksowych bohaterów, który nie ma supermocy. Musi polegać na inteligencji oraz swoich drogich zabawkach i niejednokrotnie daje mu to (paradoksalnie przecież) przewagę nad o wiele silniejszymi przeciwnikami.
„Ludzkość” tego bohatera pozwala na mocne osadzenie go w rzeczywistości i stąd jest to postać, która zyskała swych fanów nie tylko wśród „komiksiarzy”. Inni znają ją przecież także z filmów (jest to obok Supermana jeden z najchętniej adaptowanych na potrzeby srebrnego ekranu superbohater) czy to Burtona, czy Schu... yyy... Nolana (!) oraz z bardzo dobrych kreskówek. Można by rzec, że Batman jest prawdziwą ikoną popkultury.

piątek, 14 czerwca 2013 czerwca 14, 2013

Maniak wita

Krzysztof Karol Bożejewicz
Nie cierpię notek powitalnych. Nigdy nie wynika z nich nic mądrego i nie da się uniknąć tego, żeby nie brzmiały kiczowato i szablonowo. Mimo wszystko, od czegoś blogowanie trzeba zacząć, a kiedy chce się coś szerszemu gronu przekazać, obyczaj nakazuje, by najpierw się przedstawić i wprowadzić czytelników w to, o czym będzie się mówić. A że maniakiem jestem raczej dobrze wychowanym i kulturalnym (a przynajmniej takie staram się stwarzać pozory), to zrobię właśnie tak, jak nakazuje obyczaj. Ale trochę po swojemu (pewnie i tak wyjdzie, jak wyjdzie...).
Kim jestem? Jestem osobą, która ogląda zdecydowanie za dużo seriali (ale nie Grę o Tron, bo jest zbyt modna :P), żyje komiksowymi historiami i uwielbia superbohaterów (ale raczej tych od DC niż od... ekhm... Marvela), czyta sporo kryminałów i trochę fantastyki, ogląda mnóstwo filmów (i ma sporo ulubionych reżyserów), nałogowo gra w gry komputerowe (i uwielbia Larę Croft) oraz słucha dziwnej muzyki. Kiedy coś lubię, lubię to całym sobą, otaczam niemalże kultem (szkoda, że nie mam w pokoju miejsca na ołtarzyki), szaleję na punkcie tego czegoś. Tak miałem z Zagubionymi, od których zaczęła się moja przygoda z serialami, tak mam z bohaterami komiksów i niemalże ze wszystkim, co pochłaniam. Słowem (dobra, dobra, matematycy — dwoma słowami): sporo maniaczę.
Naturalnym jest oczywiście, że w głowie kształtuje mi się na różniste tematy jakaś opinia, a skoro tak wiele, powiedzmy, „konsumuję”, to nadeszła pora, by wreszcie dać coś od siebie. I tak powstał pomysł na to małe miejsce w nieskończonej otchłani Internetu (na które, mam nadzieję, trafi choć jedna osoba), w którym popiszę trochę o tym wszystkim, co mnie interesuje, denerwuje, bawi, smuci czy wzrusza (bla, bla, bla, bla, bla); plus: może wrzucę coś, co pisuję sobie do szuflady... Czego konkretnie będzie można się tu spodziewać — tego nie zdradzę i pozwolę osobom, które przez przypadek Przemyślenia maniaka odnajdą, odkrywać to powoli, wraz z każdą nową notką.
Żeby nie zrobiło się już zupełnie kiczowato, nie powiem, że mam nadzieję, że ktoś będzie tu zaglądać i czytać to, co mój pokręcony umysł kazał mi przelać na ekran komputera (że co? że już właśnie to powiedziałem?!), a po prostu powtórzę, że nie cierpię notek powitalnych. No cóż, mus to mus.

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates

Logo: Takano Hiro. Modyfikacja szablonu: Krzysztofiński. Technologia Blogger