Posty

Maniak ocenia #320: Joker/Harley: Criminal Sanity

Obraz
Jeśli troszkę mnie już śledzicie, wiecie pewnie, że w komiksowych historiach najbardziej lubię ciekawe reinterpretacje. Z lubością zaczytuję się w związku z tym w komiksach ukazujących się pod szyldem DC Black Label. To imprint wydawnictwa, w ramach którego publikowane są historie poza głównym światem DC. Autorzy mają więc ogromną swobodę w opowiadaniu historii, bo ich rąk nie wiążą wydarzenia z głównej linii uniwersum. Bardzo mocno korzysta z tej możliwości Kami Garcia, która w komiksowej miniserii Joker/Harley: Criminal Sanity  na nowo interpretuje relację Jokera i Harley Quinn. Ucieka jednak od utrwalonego w komiksach wizerunku przerysowanych błaznów czy ich toksycznego związku. Zamiast tego proponuje coś mocno osadzonego w rzeczywistości, sprowadzając batmanowy świat na ziemię nawet mocniej niż Nolan. Czy z sukcesem?

Maniak ocenia #314. Na szybko: Horizon Zero Dawn: The Sunhawk

Obraz
Ostatnio trudno mi znaleźć czas na pisanie długich, wnikliwych recenzji popartych tysiącem źródeł. Z drugiej strony bardzo chcę pisać więcej i dzielić się z wami moimi — ekhm — maniaczymi przemyśleniami. Stąd pomysł na notki nieco krótsze, pisane raczej pod wpływem emocji, które wrzucać będę z dopiskiem „na szybko”. Mam nadzieję, że taki format pozwoli mi na (bardziej) regularne pisanie, ale oczywiście niczego nie obiecuję. W dzisiejszej recenzji „na szybko” komiks Horizon Zero Dawn: The Sunhawk .

Maniak ocenia #300: Styczniowo-lutowe minirecenzje

Obraz
MANIAK PISZE WSTĘP Kochani, tak się jakoś ostatnio złożyło, że większość moich przemyśleń ląduje ostatnio w mediach społecznościowych: czy to na Facebooku, czy Twitterze. Jeśli jednak nie korzystacie z tych serwisów, a chcielibyście poznać moje opinie na temat najnowszych filmów i trochę mniej nowych seriali, postanowiłem, żeby co miesiąc zbierać je na blogu (dziś wyjątkowo zbieram dwa miesiące), wzbogacając także o kilka bonusowych mini-recenzji, które nie ukazały się wcześniej nigdzie. Mam nadzieję, że dzięki temu blog trochę odżyje, bo z ukazywaniem tekstów na nim bywa różnie.

Maniak inaczej #74: San Diego Comic-Con 2017

Obraz
MANIAK NA WSTĘPIE Dwa tygodnie temu w San Diego zakończyło się święto wszystkich maniaków, czyli San Diego Comic-Con (w skrócie SDCC). Wbrew nazwie to impreza poświęcona nie tylko komiksom, ale ogólnie rozumianej popkulturze. Zjeżdżają się na nią więc nie tylko fani historii obrazkowych, ale także seriali, filmów czy gier. W tym roku postanowiłem na blogu zrobić wielki przegląd najciekawszych wieści z konwentu. Od jego zakończenia aż do dziś oglądałem więc sobie jego program, wypisywałem najbardziej interesujące jego punkty i przeczytałem tysiące relacji, a następnie zebrałem je wszystkie w całość. Przed Wami efekt mojej pracy.

Maniak ocenia #260: "Buffy the Vampire Slayer: Season 10" #9

Obraz
MANIAK KLECI WSTĘP Pierwsza część historii „Return to Sunnydale” („Powrót do Sunnydale”) okazała się całkiem niezłą okazją do jeszcze bliższego przyjrzenia się relacjom między poszczególnymi bohaterami oraz kontynuacji wątku porzucania za sobą przeszłości, akceptacji teraźniejszej rzeczywistości i ostatecznego wkraczania w dorosłość — który obok „decyzji i ich konsekwencji” (symbolizowanych przez księgę „Vampyr”) stanowi najważniejszy motyw dziesiątego sezonu. Poprzedni numer był przede wszystkim niesamowicie nostalgiczny — zwłaszcza dla fanów serialu, którzy mogli w nim zauważyć mnóstwo nawiązań oraz odwołań do serialu. W drugiej i ostatniej części „Return to Sunnydale” czas na podsumowanie rozpoczętych wątków i skonfrontowanie poszczególnych postaci z zagrożeniami — zagrożeniami niekoniecznie ze strony potworów, ale również takimi, które wynikają wprost z bohaterów....

Maniak ocenia #258: "Batman" #28

Obraz
MANIAK WE WSTĘPIE Po wielu numerach kontynuujących historię początków człowieka-nietoperza Scott Snyder robi sobie od „Roku Zerowego” mały odpoczynek. Wbrew temu, czego można by się jednak spodziewać, autor wcale nie powraca do teraźniejszego Gotham. Z przeszłości przenosi się bowiem w niedaleką przyszłość. W dwudziestym ósmym numerze „Batmana” Snyder sugeruje czytelnikom, co niebawem wydarzy się Gotham City i jak miasto będzie za jakiś czas wyglądać. Przygląda się wielu ważnym bohaterom i pokazuje, co czeka na nich tuż za przysłowiowym rogiem. Oczywiście niejednokrotnie prawdziwie tymi rewelacjami zaskakuje. Czy taka jednorazowa odskocznia od „Roku Zerowego” to dobry pomysł i czy Snyder przygotowuje dobry jakościowo komiks?

Maniak ocenia #255: "Buffy Season 10: Angel & Faith" #8

Obraz
MANIAK PISZE WSTĘP Druga historia, którą Victor Gischler realizuje na łamach serii „Angel and Faith” nabiera rozpędu i powoli zaczyna przechodzić w końcowy etap. Etap, którego, po poprzednich dokonaniach scenarzysty, trochę się obawiałem. Gischler bowiem umie bardzo dobrze zacząć, ale z kończeniem ma pewien problem, o czym można było się przekonać czytając pierwszą historię jego autorstwa w serii. Nic więc dziwnego, że do lektury ósmego numeru „Angel and Faith zabrałem się z nieukrywanym niepokojem — choć to dopiero trzecia z pięciu części „Lost and Found”. Czy tym razem scenarzyście udaje się uniknąć pułapek, w które wcześniej wpadał? I czy przynajmniej sprawia wrażenie, że wie, dokąd zmierza i do jakiego momentu chce doprowadzić fabułę? Cóż, ciężko odpowiedzieć na te pytania twierdząco.

Maniak ocenia #253: "Forever Evil" #5

Obraz
MANIAK NA WSTĘPIE Większość pisanych przez Geoffa Johnsa historii komiksowych oparta jest na bardzo prostej strukturze. Na początku jest wstęp, który niczym hitchcockowskie trzęsienie ziemi wywraca znany z komiksów świat do góry nogami. To punkt wyjścia, po którym wszelkie fabularne tajemnice zaczynają narastać, a wokół rozrysowywane jest tło historii. Następnie wreszcie dochodzi do wielkiej walki między głównymi stronami konfliktu, po której to następuje (nie)spodziewany zwrot akcji, jeszcze raz wywracający wszystko do góry nogami. Wreszcie tajemnice zostają rozwiązane, a całą opowieść wieńczy kolejna, jeszcze większa niż poprzednio bitwa. Piąty numer „Forever Evil”, zeszłorocznego wielkiego wydarzenia w DC Comics to zarazem trzeci z wymienionych etapów johnsowych fabuł, a zatem pierwsza wielka walka. Czy scenarzyście udaje się rozpisać ją tak, by angażowała czytelnika i wzbudzała jego ekscytację?...

Maniak inaczej #38: Buffywersum: jak, co i w jakiej kolejności?

Obraz
MANIAK W ROZPOCZĘCIU Film, dwa seriale, książki, komiksy, gry… Buffywersum jest naprawdę ogromne i łatwo się pogubić w tym, co należy do kanonu, w jakiej kolejności się za to zabrać i na co zwrócić uwagę. I dlatego postanowiłem przygotować mały przewodnik. W założeniach przewodnik ten najbardziej przyda się tym, którzy w Buffywersum stawiają swoje pierwsze kroki lub zamierzają je dopiero postawić. Opowiadam bowiem od czego zacząć swoją przygodę, co można pominąć, za co absolutnie trzeba się zabrać i w jakiej kolejności to najlepiej zrobić. Myślę jednak, że na tekst chętnie spojrzą także ci, którzy Buffywersum w jakiejś formie już znają i chcą swoją wiedzę rozszerzyć, tak by swobodniej się po tym wszystkim poruszać. Niezależnie od tego, do której grupy się zaliczacie, zapraszam do lektury.

Maniak ocenia #247: "XIII: Dzień Mayflower" (t.20)

Obraz
MANIAK WE WSTĘPIE Jean Van Hemme to twórca wybitny i moim zdaniem jeden z najlepszych scenarzystów komiksowych w historii. Udowodnił to na łamach takich serii jak „Thorgal”, „Largo Winch” czy wreszcie polecana przeze mnie kiedyś „XIII”. „XIII” została pierwotnie zakończona po dziewiętnastu tomach w 2007 roku. W ostatniej odsłonie wyjaśniono wszystkie wątki i raz na zawsze rozwiązano zagadkę tożsamości głównego bohatera. Jason MacLane mógł więc wreszcie odpocząć od wszelkich rządowych spisków i spokojnie wieść dalsze życie. Ale do czasu, bowiem jakiś czas później postanowiono jednak kontynuować serię. W 2011 roku pojawił się dwudziesty tom „XIII”. Tym razem wyszedł on spod pióra Yvesa Sente’a (który lubi przejmować schedę po Van Hemmie — wcześniej przejął od niego „Thorgala”). Sente postawił na drodze tytułowego bohatera kolejne przeciwności losu i uwikłać go w kolejną intrygę. Komiks, po t...

Maniak ocenia #232: "Buffy the Vampire Slayer: Season 10" #8

Obraz
MANIAK NA WSTĘPIE Do lektury ósmego numeru dziesiątego sezonu „Buffy” zasiadałem z niemałą ekscytacją. Już na poziomie zapowiedzi wiadomo było, że twórcy zaserwują początek wyjątkowej historii. Miała to być wielka, nostalgiczna podróż w przeszłość dla wszystkich fanów serialu; coś na co od dawna czekali i co miało dosłownie przyspieszyć ich bicie serca. I wprawić w stan absolutnej, fanowskiej euforii. Dlaczego? Cóż, powód jest tak naprawdę prozaiczny. W tym numerze twórcy mieli bowiem na chwilę porzucić San Fransisco (dokąd członkowie Scooby Gangu przeprowadzili się w sezonie dziewiątym) i powrócić do miejsca w którym wszystko się zaczęło; miejsca, które przez lata odwiedzaliśmy, zasiadając do kolejnych odcinków serialu. Mowa oczywiście o Sunnydale. Czy twórcom udało się uczynić tę podróż atrakcyjną?

Maniak ocenia #231: "The Star Wars" #5

Obraz
MANIAK WE WSTĘPIE Historia opowiadana na łamach „The Star Wars”, czyli komiksu opartego na pierwszej wersji scenariusza do „Gwiezdnych Wojen” George’a Lucasa (znacznie różniącego się od ostatecznej wersji „Nowej Nadziei”, którą znamy), wkracza w piątym numerze w ostatni akt. Twórcy serwują więc mnóstwo ekscytującej akcji, klarują się relacje pomiędzy wszystkimi bohaterami i wreszcie jasno stawiają cele, jakie ci bohaterowie chcą osiągnąć. Przed czytelnikami pozostają więc (łącznie z tym) cztery numery do końca, a choć na ich łamach jeszcze sporo może się wydarzyć, to można już się domyślić, dokąd zmierza fabuła. Czy zatem wstęp do nieubłaganie zbliżającego się ostatniego etapu opowieści jest tak dobry i wciągający jak to co pokazano dotychczas? I czy dostarcza tylu emocji i przeżyć co pokochane przez rzesze fanów filmy?

Maniak ocenia #230: "Serenity: Leaves on the Wind" #1

Obraz
MANIAK NA WSTĘPIE Długo się przymierzałem do komiksu „Serenity: Leaves on the Wind” — mimo, że w zeszłym roku określiłem miniserię jako tę, na którą najbardziej czekam. Po przedwczesnym zakończeniu absolutnie genialnego „Firefly” oraz po filmie „Serenity” cierpiałem na bardzo wielki głód dalszych przygód Mala Reynoldsa i jego załogi. Głód, którego nie gasiły powtórne seanse oraz wydane przed „Leaves on the Wind” serie. Z drugiej strony, miałem dość sporo obowiązków i jakoś tak ciągle lekturę z ich powodu odkładałem. No, ale w końcu sięgnąłem do mojego wielkiego pudła ze stale przybywającymi zeszytami komiksów, wyciągnąłem pierwszy numer i… nie mogłem się już oderwać. „Leaves on the Wind” różni się dość sporo od poprzednich, autoryzowanych przez Jossa Whedona komiksów w świecie „Firefly” — przede wszystkim dlatego, że jest to pierwsza se...

Maniak ocenia #228: "Batman" #27

Obraz
MANIAK NA WSTĘPIE Bardzo podoba mi się sposób, w jaki Scott Snyder prowadzi na łamach „Batmana” swój „Rok Zerowy”. W kolejnych odsłonach serii łączy znakomicie pomyślane przygody Batmana z początków jego działalności wraz z intrygującymi strzępami retrospekcji, inteligentnie wplatając we wszystko pewne tropy z „Roku pierwszego” Millera czy też wczesnych komiksów z człowiekiem-nietoperzem w roli głównej, autorstwa Billa Fingera i Boba Kane’a. Powstaje dzięki temu historia ciekawa, absorbująca, a przy tym, trochę paradoksalnie, bardzo świeża i oryginalna. Geneza Mrocznego Rycerza godna dzisiejszych czasów, świetna od strony narracyjnej. Czyta się to doskonale, a jeszcze większą zabawę czerpie się, wyłapując wszelkiego rodzaju nawiązania i smaczki. Jak wygląda od tej strony numer dwudziesty siódmy komiksu?

Maniak inaczej #25: Żegnaj 2014, witaj 2015!

Obraz
MANIAK WE WSTĘPIE Wciąż nie mogę uwierzyć, że od kilku (no, nie tak kilku) dobrych dni mamy już rok 2015 Mówi się, że czas mija szybciej im przyjemniej się go spędza i chyba jest w tym ziarno prawdy. Bo widzicie, 2014 był pełen pozytywnych wrażeń (a przynajmniej jego druga połowa). Nie tylko tych blogowych i związanych z popkulturą, ale także choćby podróżniczych, no i tych bardziej osobistych. Rok pełen przeróżnych doświadczeń, dzięki którym na pewne rzeczy patrzę dziś nieco inaczej. No dobrze, koniec z tym sentymentalnym, tanim tonem — to w końcu nie jest blog-pamiętnik (prowadzi się takie jeszcze?). Tak samo jak w zeszłym roku, także i w tym chcę podsumować to wszystko, co działo się w zeszłym roku oraz krótko omówić to co oczekuję od roku obecnego. Oczywiście wszystko ładnie posegregowane w kategoriach. Najpierw będzie w...

Maniak ocenia #227: "Buffy Season 10: Angel & Faith" #7

Obraz
MANIAK NA WSTĘPIE Zapoczątkowana w poprzednim numerze serii „Angel & Faith” historia „Lost and Found” ma dość solidne podstawy fabularne. Z jednej strony śledzimy w niej arcyciekawą misję Faith, która poszukuje Rileya w gąszczu południowoamerykańskiej dżungli, natomiast z drugiej — dość niespodziewane spotkanie Angela ze starą znajomą jeszcze z czasów jego pobytu w Sunnydale (czyt. z bardzo, bardzo dawnych czasów). Na razie scenarzysta tych dwóch historii ze sobą nie wiążą, choć intuicja (tak, mężczyźni też ją mają) mówi, że wkrótce wszystko zostanie w jakiś sposób ze sobą połączone. Tak czy siak — takie równoległe prowadzenie narracji też się znakomicie sprawdza, bo po okresie bliskiej współpracy tytułowych bohaterów miło popatrzeć na to jak muszą radzić sobie sami i jak to na nich wpływa.

Maniak ocenia #226: "Buffy the Vampire Slayer: Season 10" #7

Obraz
MANIAK WE WSTĘPIE Siódmy numer dziesiątego, komiksowego sezonu „Buffy” to zarazem druga część zapoczątkowanej w poprzednim zeszycie historii „I Wish”. W jej pierwszej odsłonie bohaterowie musieli zmierzyć się ze swoim przywiązaniem do przyszłości i ostatecznie postawić krok naprzód, ku dorosłemu życiu. Tutaj podjęte zostają podobne motywy, choć twórcy biorą pod lupę nieco inny aspekt tego problemu i stawiają w centrum Xandera i Spike’a, którzy poprzednio grali raczej drugie skrzypce. To także numer powrotów. Do tworzenia ilustracji powraca więc Rebekah Isaacs, która zrobiła sobie od „Buffy” miesięczną przerwę; natomiast scenarzysta ponownie otrzymuje wsparcie w osobie Nicholasa Brendona, czyli serialowego Xandera. Można zatem liczyć nie tylko na przepiękną oprawę graficzną (Isaacs w końcu nigdy nie zawodzi), ale także na świetne, żywe dialogi (nikt tak nie rozumie Xandera jak Brendon — no, po...

Maniak ocenia #224: "Superman Unchained" #5

Obraz
MANIAK WE WSTĘPIE Wczoraj było komiksowo i dziś też będzie. Mam jakoś ostatnio wzmożony komiksowy zapał i przeglądam sporo zaległych zeszytów (a z wieloma seriami jestem mooocno do tyłu). Tym razem nie piszę jednak nic ze świata Buffy, a o tytule spod strzechy wydawnictwa DC. „Superman Unchained”, bo o nim mowa, to seria, która już od samego początku budziła wiele pozytywnych emocji. Komiks tworzony przez Scotta Snydera i Jima Lee to bardzo oryginalne spojrzenie na postać Clarka Kenta i jego superbohaterskiego alter ego, które mocno wybija się na tle innych serii z Człowiekiem ze Stali jako głównym bohaterem. W piątym numerze twórcy podbijają poprzeczkę. Jest nie tylko intrygująco i ciekawie, ale także dość emocjonująco, bo sporo się dzieje. A do tego nieco zmienia się model opowiadanej historii.

Maniak ocenia #223: "Buffy Season 10: Angel & Faith" #6

Obraz
MANIAK KLECI WSTĘP Po jednorazowej historii specjalnej w poprzednim numerze „Angel & Faith”, Victor Gischler rozpoczyna pełnoprawny nowy rozdział w komiksowej serii. Po zeszyt sięgałem z małymi obawami, bo choć generalnie scenarzysta tworzył opowieści bardzo dobre, to jednak nie ustrzegł się kilku poważniejszych wad, które w oczy rzucały się zwłaszcza w mało efektownej i niezbyt porywającej końcówce. Nie można jednak stwierdzić, że zupełnie zepsuł serię, bo „Angel & Faith” to wciąż komiks bardzo solidny. Pozytywnie nastrajał zresztą fakt, że Gischler zasiał na przyszłość ziarna kilku bardzo ciekawych wątków, związanych zarówno z Faith, jak i Angelem. I to ich rozwinięcia byłem najbardziej ciekaw. Jak ostatecznie się to udało i czy potencjał został przez scenarzystę całkowicie wykorzystany?

Maniak ocenia #220: "Buffy the Vampire Slayer: Season 10" #6

Obraz
MANIAK KLECI WSTĘP Po długiej przerwie powracam wreszcie do świata pogromczyni wampirów (jak już się raz po „Buffy” sięgnie, to nie można już później uciec) i czytam kolejne komiksy wydane pod szyldem „dziesiątego sezonu”. Co przygotowuje Christos Gage po pierwszej, pięcioodcinkowej historii, w której bohaterowie symbolicznie stawiają krok w dorosłość; w rzeczywistość, w której muszą podejmować niezwykle ważne, kształtujące ich przyszłość wybory? Ano szykuje duże, pozytywne zaskoczenie, czarując początkiem nowej, dwuodcinkowej historii, którą zaznacza, że do osiągnięcia pełni dojrzałości jest jeszcze dla poszczególnych postaci daleko; że najpierw trzeba ostatecznie porzucić przeszłość i zaakceptować swoje nowe miejsce. Oczywiście wszystko w typowej dla buffywersum otoczce, w której niegłupie przesłanie wymieszane jest z elementami nadprzyrodzonymi i znakomitym h...