Posty

Maniak ocenia #320: Joker/Harley: Criminal Sanity

Obraz
Jeśli troszkę mnie już śledzicie, wiecie pewnie, że w komiksowych historiach najbardziej lubię ciekawe reinterpretacje. Z lubością zaczytuję się w związku z tym w komiksach ukazujących się pod szyldem DC Black Label. To imprint wydawnictwa, w ramach którego publikowane są historie poza głównym światem DC. Autorzy mają więc ogromną swobodę w opowiadaniu historii, bo ich rąk nie wiążą wydarzenia z głównej linii uniwersum. Bardzo mocno korzysta z tej możliwości Kami Garcia, która w komiksowej miniserii Joker/Harley: Criminal Sanity  na nowo interpretuje relację Jokera i Harley Quinn. Ucieka jednak od utrwalonego w komiksach wizerunku przerysowanych błaznów czy ich toksycznego związku. Zamiast tego proponuje coś mocno osadzonego w rzeczywistości, sprowadzając batmanowy świat na ziemię nawet mocniej niż Nolan. Czy z sukcesem?

Maniak ocenia #231: "The Star Wars" #5

Obraz
MANIAK WE WSTĘPIE Historia opowiadana na łamach „The Star Wars”, czyli komiksu opartego na pierwszej wersji scenariusza do „Gwiezdnych Wojen” George’a Lucasa (znacznie różniącego się od ostatecznej wersji „Nowej Nadziei”, którą znamy), wkracza w piątym numerze w ostatni akt. Twórcy serwują więc mnóstwo ekscytującej akcji, klarują się relacje pomiędzy wszystkimi bohaterami i wreszcie jasno stawiają cele, jakie ci bohaterowie chcą osiągnąć. Przed czytelnikami pozostają więc (łącznie z tym) cztery numery do końca, a choć na ich łamach jeszcze sporo może się wydarzyć, to można już się domyślić, dokąd zmierza fabuła. Czy zatem wstęp do nieubłaganie zbliżającego się ostatniego etapu opowieści jest tak dobry i wciągający jak to co pokazano dotychczas? I czy dostarcza tylu emocji i przeżyć co pokochane przez rzesze fanów filmy?

Maniak ocenia #146: "The Star Wars" #4

Obraz
MA­NIAK NA PO­CZĄTEK Ile­kroć się­gam po ko­lej­ny nu­mer ko­mik­so­wych „The Star Wars”, ty­le­kroć nie mo­gę się na­dzi­wić, jak wiel­ką trans­for­ma­cję prze­szedł pierw­szy sce­na­riusz Geor­ge’a Lu­ca­sa; jak jego po­my­sły ewo­lu­owa­ły i sta­ły się tym, co uwiel­bia dziś ca­ła rze­sza fa­nów. Prze­wra­ca­jąc ko­lej­ne kar­ty ko­mik­su za­sta­na­wiam się, czy w pier­wot­nej for­mie „Gwiezd­ne Woj­ny” osią­gnę­ły­by ta­ką sa­mą po­pu­lar­ność jak film, któ­ry osta­tecz­nie po­wstał. I wbrew po­zo­rom od­po­wiedź na to py­ta­nie nie jest pro­sta, bo „The Star Wars”, mimo że...

Maniak ocenia #97: "The Star Wars" #3

Obraz
MA­NIAK WE WSTĘPIE „The Star Wars” to pro­jekt z jed­nej stro­ny ska­za­ny na suk­ces (k­tóż nie chciał­by po­znać pier­wot­nej wi­zji Lu­ca­sa i tego, jak póź­niej ewo­lu­owa­ła w „No­wą Na­dzie­ję­”), a z dru­giej bar­dzo ry­zy­kow­ny. Pierw­sze pla­ny, szki­ce i no­tat­ki ma­ją bo­wiem za­zwy­czaj tę wa­dę, że są… No wła­śnie — tym, czym są, czy­li pla­na­mi, szki­ca­mi i no­tat­ka­mi, któ­re nie­ko­niecz­nie do­pra­co­wa­no i któ­re nie­ko­niecz­nie mu­szą po­ry­wać. Kie­dy więc Dark Hor­se ogło­sił wy­da­nie „The Star Wars”, ko­mik­su opar­te­go na pierw­szej wer­sji sce­na­riu­sza Geo­r...

Maniak ocenia #69: "The Star Wars" #2

Obraz
MANIAK TYTUŁEM WSTĘPU "The Star Wars" - podobne, a tak inne Pierwszy numer komiksu "The Star Wars" wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Pierwotna wizja George'a Lucasa fascynuje niemalże tak samo, jak ostateczny wytwór jego wyobraźni. Jest tu wszystko, czego potrzeba "Gwiezdnym Wojnom" - złowieszcze Imperium; młody, zadziorny bohater; rycerze Jedi i fascynujące przygody. Jednocześnie całość na tyle różni się od filmu (aż zastanawiam się, ile Lucas nanosił poprawek, bo wiele różnic jest wręcz rażących), że potrafi zaskoczyć i wzbudzić zaciekawienie. Po bardzo dobrym pierwszym numerze, niecierpliwie czekałem na drugi, pełen nadziei, że spełni moje, zawyżone poprzednią odsłoną, oczekiwania. Czy tak się stało?

Maniak ocenia #20: "The Star Wars" #1

Obraz
MANIAK NA POCZĄTEK The Star Wars Zanim powstały "Star Wars", dawno, dawno temu, a nawet jeszcze dawniej, w odległej galaktyce były sobie "The Star Wars" czyli pierwsza, wstępna wersja scenariusza "Gwiezdnych Wojen", autorstwa George'a Lucasa. Materiał, choć można znaleźć w nim wiele małych podobieństw (siejące strach Imperium; młody bohater, który zostanie Jedi; jego mentor; księżniczka w opresji; ojciec, który jest bardziej maszyną niż człowiekiem) na tyle różnił się od ostatecznego produktu, że postanowiono zapoznać z nim szerszą publiczność. W efekcie powstał ośmioczęściowy komiks, zatytułowany "The Star Wars" - adaptacja owej wstępnej wersji scenariusza, której pierwszy odcinek ukazał się na początku tego miesiąca. Jako fan "Gwiezdnych Wojen" nie mogłem odpuścić takiej okazji i od razu zajrzałem do środka.