MANIAK WE WSTĘPIE Wczoraj było komiksowo i dziś też będzie. Mam jakoś ostatnio wzmożony komiksowy zapał i przeglądam sporo zaległych zeszytów (a z wieloma seriami jestem mooocno do tyłu). Tym razem nie piszę jednak nic ze świata Buffy, a o tytule spod strzechy wydawnictwa DC. „Superman Unchained”, bo o nim mowa, to seria, która już od samego początku budziła wiele pozytywnych emocji. Komiks tworzony przez Scotta Snydera i Jima Lee to bardzo oryginalne spojrzenie na postać Clarka Kenta i jego superbohaterskiego alter ego, które mocno wybija się na tle innych serii z Człowiekiem ze Stali jako głównym bohaterem. W piątym numerze twórcy podbijają poprzeczkę. Jest nie tylko intrygująco i ciekawie, ale także dość emocjonująco, bo sporo się dzieje. A do tego nieco zmienia się model opowiadanej historii.


