Posty

Maniak inaczej #71: Mam już cztery lata!

Obraz
MANIAK KLECI WSTĘP Dziś mijają cztery lata, od kiedy założyłem Przemyślenia Maniaka . Skłamałbym, mówiąc, że zleciały w mgnieniu oka. Mimo że czas biegnie nieubłaganie, to przy pisaniu nowych tekstów zawsze odkrywam coś nowego i ciekawego, uciekając od rutyny i tym samym stosując takie życiowe slow motion . I trochę po to chyba to miejsce powstało — to taka moja odskocznia od codzienności. Ale oczywiście nie tylko. Bo Przemyślenia Maniaka są przede wszystkim po to, bym mógł podzielić się z kimś swoją pasją, jaką od lata jest popkultura.

Maniak inaczej #56: Mam już trzy lata

Obraz
MANIAK KLECI WSTĘP Trzy lata temu maniak usiadł przed swoim laptopem (a może wziął go na kolana i rozsiadł się na łóżku?) i napisał niezbyt lotny tekst o tym, jak to nie cierpi notek powitalnych. I tak zaczęła się przygoda z blogiem Przemyślenia maniaka . Przygoda pełna rozmaitych wrażeń. Przygoda, która — spokojnie — nieprędko się skończy, choć zdarzają się coraz częstsze (i dłuższe) przestoje.

Maniak inaczej #43: Mam dwa lata!

Obraz
MANIAK PISZE WSTĘP Nie mogę w to uwierzyć, ale moment, w którym postanowiłem usiąść przed komputerem, postukać w klawisze i poklikać myszką, a następnie podzielić się tym w Internecie — w nadziei, że ktokolwiek zechce to przeczytać — miał miejsce aż dwa lata temu. Wiem, że zabrzmi to sztampowo, ale naprawdę wydaje się że wszystko stało się dopiero wczoraj. Mimo, że tak wiele się od tego czasu wydarzyło, a „Przemyślenia maniaka” stały się nieodłączną częścią mojego codziennego życia. Dwa lata to być może dla niektórych mało w kontekście internetowych projektów, ale dla mnie to dość sporo. Hej, niektóre seriale nawet nie dożywają roku. Zresztą, przy mojej umiejętności do szybkiego porzucania różnych rzeczy, dwa lata to nawet niezły wyczyn. Z drugiej strony — jeśli coś przynosi tak dużo frajdy, to niełatwo się z tego rezygnuje. A „Przemyślenia maniaka” sporo ...

Maniak inaczej #25: Żegnaj 2014, witaj 2015!

Obraz
MANIAK WE WSTĘPIE Wciąż nie mogę uwierzyć, że od kilku (no, nie tak kilku) dobrych dni mamy już rok 2015 Mówi się, że czas mija szybciej im przyjemniej się go spędza i chyba jest w tym ziarno prawdy. Bo widzicie, 2014 był pełen pozytywnych wrażeń (a przynajmniej jego druga połowa). Nie tylko tych blogowych i związanych z popkulturą, ale także choćby podróżniczych, no i tych bardziej osobistych. Rok pełen przeróżnych doświadczeń, dzięki którym na pewne rzeczy patrzę dziś nieco inaczej. No dobrze, koniec z tym sentymentalnym, tanim tonem — to w końcu nie jest blog-pamiętnik (prowadzi się takie jeszcze?). Tak samo jak w zeszłym roku, także i w tym chcę podsumować to wszystko, co działo się w zeszłym roku oraz krótko omówić to co oczekuję od roku obecnego. Oczywiście wszystko ładnie posegregowane w kategoriach. Najpierw będzie w...

Maniak inaczej #10: To już rok!

Obraz
MA­NIAK TY­TU­ŁEM WSTĘPU Aż trud­no mi w to uwie­rzyć, ale do­kład­nie rok (i kil­ka go­dzin) temu po­ja­wił się tu, na tym blo­gu, mój pierw­szy tekst — nie naj­wyż­szych lo­tów not­ka po­wi­tal­na . Ja­kiś czas póź­niej na­pi­sa­łem zaś pierw­szą re­cen­zję, a po­tem wpi­sów przy­by­wa­ło co­raz wię­cej i wię­cej. I tak „Prze­my­śle­nia Ma­nia­ka” moc­no się roz­ro­sły, a samo pi­sa­nie na blo­gu sta­ło się dla mnie nie­od­łącz­ną czę­ścią dnia — na­wet je­śli not­ki nie uka­zu­ją się co­dzien­nie, to przy­naj­mniej za­wsze sta­ram się coś na­pi­sać, choć­by jed­ną li­nij­kę. A pi­sze mi się na­praw­dę bar­dzo przy­jem...