MANIAK NA WSTĘPIE I wreszcie zdołałem obejrzeć finał drugiego sezonu „Penny Dreadful”. Długo zastanawiałem się, co też takiego Logan wymyśli na potrzeby zamknięcia historii z Nocnymi Przybyszkami w rolach głównych i co też zasugeruje nam na sezon trzeci. I już teraz zdradzę, że ani trochę mnie nie zawiódł. Na samym początku śledzimy walkę bohaterów z Evelyn Poole. Walka ta ma znaczący wpływ na ich dalsze działania i następujące po niej wydarzenia; to pewnego rodzaju punkt wyjścia do rozwoju akcji i decyzji podejmowanych przez poszczególne postaci. W tych swoistych epilogach śledzimy nie tylko bohaterów, którzy starli się z czarownicami, ale także tych, których wątki rozwijane były niejako na boku, a więc Calibana, Lily czy Doriana. Wszystko to zatytułowano po raz kolejny bardzo wymownie: „And they were enemies” („I byli sobie wrodzy”), co można oczywiście od...


