MANIAK NA POCZĄTEK Siódmy odcinek drugiego sezonu skupił się przede wszystkim na postaciach Vanessy i Ethana. Żeby więc troszkę to zrównoważyć, kolejna odsłona poświęcona jest reszcie bohaterów. Istnieje oczywiście minus – brak Evy Green – ale w gruncie rzeczy takie przeniesienie ciężaru na innych dość dobrze serialowi robi. Śledzimy zatem zmagania Malcolma Murraya z wpływem, jaki ma nad nim Evelyn Poole; z niepokojem przyglądamy się działaniom Calibana, który desperacko próbuje zjednać sobie Lily; jesteśmy szokowani decyzją Doriana Greya i wreszcie zmagamy się ze sprzecznymi uczuciami wobec inspektora Ruska (bo z jednej strony taki sympatyczny, a z drugiej taki niecny), który powiązuje (taki on mądry!) Ethana z Malcolmem (o nie, nie, od Ethana i Malcolma proszę z dala!). A wszystko pod iście mrocznym, złowieszczym tytułem „Memento mori”, czyli z łaciny: „Pamiętaj o śmierci”.


