MANIAK WE WSTĘPIE „Penny Dreadful” to moim (nie)skromnym zdaniem, jeden z najlepszych seriali, który zawitał w zeszłym roku do telewizji. Jego twórca, John Logan, wspaniale wykorzystuje w dziele motywy ze znanych powieści gotyckich, które interpretuje na nowo i w zaskakująco udany sposób łączy. To produkcja naprawdę dobra, trzymająca w napięciu i mądrze mówiąca o wielu trapiących nas dziś problemach. Na drugi sezon czekałem z wielką niecierpliwością, ale kiedy już się pojawił, to na głowę spadło mi dość sporo obowiązków (tak sporo, że głowę mocno zabolało) i po obejrzeniu trzech odcinków zostawiłem sobie resztę na później. Teraz nareszcie jest już trochę luźniej i mogę do mojego serialu powrócić. Powrót jest to niesamowicie przyjemny – o ile oczywiście można nazwać serial z bardzo silnymi elementami horroru „przyjemnym”.


