poniedziałek, 30 września 2013 9/30/2013 11:22:00 PM

Maniak podsumowuje tydzień #11

krzysztofiński

FILMY


"Gorejący krzew" czeskim kandydatem do Oscarów


Holland wyróżniona
przez Czechów
Kolejny, po "Wałęsie..." film autorstwa polskiego reżysera został zgłoszony jako kandydat do nominacji o Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Mowa o "Gorejącym krzewie" Agnieszki Holland, który w Polsce można było oglądać w formie trzyodcinkowego miniserialu na stacji HBO. Produkcja była w Czechach wyświetlana także w kinach, w specjalnie zmontowanej, skróconej o pół godziny wersji i to właśnie ją Czesi zgłosili do wyścigu o prestiżową Nagrodę Akademii Filmowej.
Bardzo cieszy fakt, że za granicą (nie szkodzi, że tak bliską) docenia się kunszt polskich reżyserów. Mam nadzieję, że zarówno Wajda jak i Holland otrzymają zasłużoną nominację i staną do ciekawej walki.

Maniak ocenia 27#: "Hostages" S01E01

krzysztofiński

MANIAK NA ROZPOCZĘCIE


"Hostages" - nowy
dreszczowiec od CBS
Mamy w sobie coś takiego, że lubimy się bać. Nie wtedy, gdy rzeczywiście coś nam zagraża, ale wtedy, gdy sami jesteśmy bezpieczni, a coś złego może wydarzyć się bohaterom na ekranie kina, telewizora, monitora czy na kartach książki lub komiksu. Lubimy razem z tymi bohaterami przeżywać dreszcze emocji i cieszymy się, kiedy cało wychodzą z opresji. To dziwne upodobanie, ale wiele z nas je w sobie ma. I właśnie dlatego wciąż powstają horrory czy dreszczowce - bo jest na nie zapotrzebowanie, bo lubimy się bać.
Doskonale zdają sobie z tego sprawę producenci telewizyjni i coraz więcej tego typu projektów trafia na mały ekran. Jedną z nich są "Hostages" ("Zakładnicy"), polityczny dreszczowiec z elementami obyczajowymi, emitowany przez stację CBS.

niedziela, 29 września 2013 9/29/2013 09:39:00 PM

Maniak ocenia# 26: "Sleepy Hollow" S01E02

krzysztofiński

MANIAK ROZPOCZYNA


Drugi odcinek "Sleepy
Hollow" daje radę
Po pierwszym odcinku "Sleepy Hollow" zbiera bardzo dobre recenzje. Produkcja o Sennej Kotlinie i bezgłowym jeźdźcu ma także dość przyzwoitą oglądalność (premierę obejrzało 10 milionów widzów, recenzowany dziś odcinek 8,5 miliona). Często jednak bywa tak, że pilot robi bardzo dobre wrażenie, a reszta serialu już tak dobra nie jest, co przekłada się na coraz mniejszą oglądalność i ostatecznie nie kończy się zbyt szczęśliwie, bo anulowaniem serii. Bardzo mocno trzymam kciuki, żeby nie stało się tak ze "Sleepy Hollow", ale póki co się na to nie zanosi. Drugi odcinek produkcji nadal trzyma wysoki poziom, a twórcy doskonale łączą w nim zalety tzw. jednoodcinkowców (z angielska: procedurali, ale nie lubię tego słowa) i seriali o ciągłej fabule.

sobota, 28 września 2013 9/28/2013 11:30:00 PM

Maniak ocenia #25: "Jak poznałem waszą matkę" S09E01 i E02

krzysztofiński

MANIAK KLECI WSTĘP


Jak poznałem waszą matkę
Nie przepadam za komediami sytuacyjnymi i niewiele z nich jest w stanie mnie porwać. Ta sztuka udała się m.in. "Przyjaciołom", polskim "Miodowym Latom" oraz "Jak poznałem waszą matkę". Pierwszy odcinek tego ostatniego zobaczyłem przypadkiem, przełączając kanały i zatrzymując się na Comedy Central. Byłem wtedy świeżo po obejrzeniu wszystkich sezonów "Buffy", więc najbardziej moją uwagę przykuła Alyson Hannigan (jedna z moich ulubionych aktorek), ale szybko polubiłem resztę obsady: znakomitego Neila Patricka Harrisa, genialnego Jasona Segela, zabawną Cobie Smulders i mało charyzmatycznego, ale sympatycznego Josha Radnora.
Czas mija nieubłaganie i ani się obejrzałem, a tu już ostatni sezon serialu, w którym wreszcie dowiemy się, jak Ted poznał swoją przyszłą żonę.

piątek, 27 września 2013 9/27/2013 07:48:00 PM

Maniak ocenia #24: "Dexter" sezon ósmy

krzysztofiński

MANIAK WE WSTĘPIE


Ostatni sezon "Dextera"
dobiegł końca w zeszłą niedzielę
Ponad pięć lat temu, we wrześniu 2008 roku, pojechałem do Gdańska, skąd później udałem się do Gdyni na spotkanie fanów mojego ulubionego zespołu muzycznego, Vanilla Ninja. Udało mi się wtedy zdobyć kilka płyt niedostępnych w Polsce, ale to nie dlatego pamiętam ten wyjazd. Zatrzymałem się u cioci (niewiele ode mnie starszej, dlatego zawsze mówiłem jej po imieniu), która poleciła mi pewien serial i pożyczyła dwa pierwsze sezony.
Zanim włożyłem pierwszą płytę do odtwarzacza, minęło kilka tygodni. Wreszcie usiadłem wygodnie, zgasiłem światło, by spotęgować atmosferę i... nie odchodziłem od ekranu, póki nie obejrzałem wszystkiego. Kiedy skończyłem seans, zdążył się już ukazać cały sezon trzeci (zdecydowanie najsłabszy), a następne oglądałem już na bieżąco.
Tym serialem był "Dexter".
Przez siedem, nie zawsze równych poziomem sezonów, śledziłem, jak najsympatyczniejszy seryjny morderca robi swoje i inteligentnie unika wymiaru sprawiedliwości. Nadszedł wreszcie sezon ósmy, ostatni w historii "Dextera".

czwartek, 26 września 2013 9/26/2013 06:49:00 PM

Maniak ocenia #23: "Batman #23.2: Riddler"

krzysztofiński

MANIAK TYTUŁEM WSTĘPU


Riddler
Wczoraj był Joker, dziś pora na Riddlera. To chyba jeden z najciekawszych przeciwników Batmana, który pod pieczą dobrego scenarzysty stanowi prawdziwe zagrożenie dla bohatera. Jego siłą jest niezwykły intelekt i nieprzewidywalność.
Scott Snyder znakomicie buduję tę postać w recenzowanym przeze mnie "Zero Year", dlatego bardzo chętnie zajrzałem do jednorazowej historii z przestępcą na potrzeby miesiąca czarnych charakterów. Miałem nadzieję na rozwinięcie pomysłów Snydera i jakieś nawiązania do roku zerowego, a przede wszystkim na umiejętne pokazanie osobowości Edwarda Nygmy i zasygnalizowanie czytelnikom, jak bardzo niebezpiecznym jest przestępcą.

środa, 25 września 2013 9/25/2013 10:39:00 PM

Maniak ocenia #22: "Buffy the Vampire Slayer: Season 9" #25

krzysztofiński

MANIAK NA POCZĄTEK


Ostatni numer Buffy
w tym roku
Sezon dziewiąty "Buffy: Pogromczyni wampirów" dobiegł końca. Tak to już jest, że zakończenie ma istotny wpływ na odbiór całości i może albo zepsuć wrażenie, albo je naprawić. "Buffy..." była w dziewiątym sezonie bardzo nierówna. Przede wszystkim zrobiono historię na mniejszą skalę, bardziej introspektywną, co, niestety, nie zawsze wychodziło tak jak miało i obok świetnych historii o poszukiwaniu siebie i podejmowaniu ciężkich decyzji, mieliśmy słabsze, nastawione na zaskakiwanie, a nie dobry scenariusz. Całość na szczęście rozpędziła się pod koniec, gdzie pokazano całą kwintesencję "Buffy..." - niesamowite przygody, które są tylko pretekstem do tego, by pokazać ludzkie dylematy. Jak na tym tle wypada sam finał?

Maniak poleca #6: "Twin Peaks"

krzysztofiński

MANIAK PISZE WSTĘP


Twin Peaks
Są takie książki, które dobrze choć raz w życiu przeczytać. Są także filmy, które dobrze choć raz obejrzeć. Są komiksy, do których dobrze choć raz zajrzeć. Są gry, w które dobrze choć raz zagrać. Są wreszcie seriale, które choć raz trzeba zobaczyć. Nieważne, czy nam się spodobają, czy też nie. Po prostu mają taki status, że niezapoznanie się z nimi jest rzeczą wstydliwą. I koniec.
Jednym z takich seriali, który na stałe zmienił oblicza telewizji nie tylko amerykańskiej, ale w ogóle światowej; o którym nie sposób nie wspomnieć, mówiąc o przełomowych serialach; który do dziś budzi niesamowite emocje i robi ogromne wrażenie, jest "Twin Peaks". Cofnijmy się zatem do Stanów Zjednoczonych z początku lat dziewięćdziesiątych, do jednego z prowincjonalnych miasteczek.

wtorek, 24 września 2013 9/24/2013 06:12:00 PM

Maniak ocenia #21: "Batman #23.1: Joker"

krzysztofiński

MANIAK ZACZYNA


"Joker" to jedna z historii z okazji
 miesiąca czarnych charakterów
Po tym, jak we wrześniu 2011 roku DC Comics zapoczątkowało New 52, wydawnictwo obiecało, że co rok, właśnie we wrześniu, będzie starało się upamiętnić ten fakt ciekawymi komiksowymi wydarzeniami. Rok temu wydano zatem numery zerowe wszystkich aktualnych serii. Akcja większości z nich umiejscowiona była przed wydarzeniami rozgrywającymi się wtedy na łamach tytułów, a twórcy mogli w ten sposób opowiedzieć o początkach bohaterów. Nie wszystkie zeszyty okazały się wtedy dobrej jakości, choć znalazły się wśród nich takie, które były bardzo dobre.
W tym roku DC znów uczciło New 52 - tym razem poprzez wydanie jednoodcinkowych historii, które skupiają się na czarnych charakterach. Mało tego - każdy z zeszytów ma trójwymiarową okładkę. Całość związana jest z wydarzeniem "Forever Evil".
Na łamach serii "Batman" ukazały się do tej pory: "Joker", "Riddler" i "Penguin". Dziś zajmę się tym pierwszym.

poniedziałek, 23 września 2013 9/23/2013 11:42:00 PM

Maniak podsumowuje tydzień #10

krzysztofiński

FILMY


Film o Wałęsie polskim kandydatem do Oscara


"Wałęsa. Człowiek z nadziei"
powalczy o nominację do Oscara
Polska premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" dla szerszej publiczności nie miała co prawda jeszcze miejsca, ale obraz odniósł już pierwszy sukces, który wzmocni jego promocję. Mianowicie, zadecydowano, że zostanie zgłoszony do walki o Nagrodę Akademii Filmowej czyli Oscara. Nie oznacza to oczywiście nominacji (jeszcze), ale otwiera spore możliwości.
Przewodniczący komisji, który wyłoniła film, tak uzasadnia wybór:
Po obejrzeniu wielu znakomitych filmów i długiej dyskusji, wspólnie uznaliśmy, że film Andrzeja Wajdy ma najwięcej atutów promocyjnych. Jednocześnie chcemy podkreślić, że kilka rozpatrywanych tytułów zachowuje szansę na reprezentowanie polskiej kinematografii w przyszłym roku. Reżyserowi, aktorom i producentowi "Wałęsa. Człowiek z nadziei" życzymy powodzenia w wyścigu do Oscara.
Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na słowa: "film Andrzeja Wajdy ma najwięcej atutów promocyjnych". Nie oglądałem jeszcze "Wałęsy...", więc nie chcę wypowiadać się o tym, jaki jest (dotychczasowe recenzje, także te zagraniczne, są przychylne), natomiast szkoda (tak, wiem, jestem idealistą), że coraz częściej decyzyjnym czynnikiem jest nie jakość filmu, a jego tematyka i jej chwytliwość oraz "aspekty promocyjne".

niedziela, 22 września 2013 9/22/2013 11:43:00 PM

Maniak marudzi #6: Profanacja klasyków

krzysztofiński

MANIAK NA POCZĄTEK


Przetwarzanie pomysłów
to norma w popkulturze
Tak to już jest w obecnej popkulturze, że stare pomysły często przetwarzane są na nowo. Efektem takiego procesu są licznie powstające kontynuacje, remaki, restarty czy covery piosenek. Nie jestem przeciwnikiem tego wszystkiego, bo przecież, gdyby nie powielanie i przetwarzanie, nie mielibyśmy Batmanów Nolana, serialu "Bates Motel", "Człowieka z Blizną" z Alem Pacino czy "I Will Always Love You" w wykonaniu Whitney Houston. Rozumiem, że często twórcy po prostu mają do powiedzenia w temacie coś nowego i z chęcią ich wtedy słucham. Jeżeli udowodnią, że rzeczywiście można pokazać coś jeszcze, coś więcej - w porządku. Gorzej, jeśli tego nie udowodnią, a przy okazji zepsują coś, co już ma status klasyka. Bo przecież nic nie denerwuje tak, gdy coś, co bardzo lubimy, przekształcane jest w produkt nijaki czy po prostu zły.

sobota, 21 września 2013 9/21/2013 10:16:00 PM

Maniak ocenia #20: "The Star Wars" #1

krzysztofiński

MANIAK NA POCZĄTEK


The Star Wars
Zanim powstały "Star Wars", dawno, dawno temu, a nawet jeszcze dawniej, w odległej galaktyce były sobie "The Star Wars" czyli pierwsza, wstępna wersja scenariusza "Gwiezdnych Wojen", autorstwa George'a Lucasa. Materiał, choć można znaleźć w nim wiele małych podobieństw (siejące strach Imperium; młody bohater, który zostanie Jedi; jego mentor; księżniczka w opresji; ojciec, który jest bardziej maszyną niż człowiekiem) na tyle różnił się od ostatecznego produktu, że postanowiono zapoznać z nim szerszą publiczność. W efekcie powstał ośmioczęściowy komiks, zatytułowany "The Star Wars" - adaptacja owej wstępnej wersji scenariusza, której pierwszy odcinek ukazał się na początku tego miesiąca. Jako fan "Gwiezdnych Wojen" nie mogłem odpuścić takiej okazji i od razu zajrzałem do środka.

piątek, 20 września 2013 9/20/2013 09:58:00 PM

Maniak ocenia #19: "Sleepy Hollow" S01E01

krzysztofiński

MANIAK TYTUŁEM WSTĘPU


Senna Kotlina
Sezon serialowy czas rozpocząć. Pierwszą nowością, jaką pokazała amerykańska telewizja, jest produkcja Alexa Kurtzmana, Roberto Orciego (obaj odpowiadali za m.in. "Wyspę", "Mission Impossible III" oraz najnowsze "Star Treki"), Phillipa Iscove'a (IMDB podpowiada, że to debiutant) oraz Lena Wisemana ("Underwold") pt. "Sleepy Hollow". Jak nietrudno się domyślić, jest ona oparta na opowiadaniu Washingtona Irvinga o jeźdźcu bez głowy, pt. "Legenda o Sennej Kotlinie". Opowiadanie było już wielokrotnie przenoszone na ekrany i reinterpretowane przez różnych twórców, choćby przez Tima Burtona w jego "Jeźdźcu bez głowy". Kurtzman, Orci, Iscove i Wiseman proponują kolejne spojrzenie na opowiadanie, przenosząc głównego bohatera, Ichaboda Crane'a, do współczesności.

czwartek, 19 września 2013 9/19/2013 11:39:00 PM

Maniak ocenia #18: "Forever Evil" #1

krzysztofiński

MANIAK PISZE WSTĘP


Zło po wsze czasy
Recenzowane kilka dni wcześniej "Trinity War" okazało się tylko prologiem do o wiele większego komiksowego wydarzenia, przygotowanego przez DC Comics. Na początku września wszystkie serie wydawnictwa zostały przejęte przez czarne charaktery, a w całym uniwersum zapanowało zło. Wszystko związane jest z "Forever Evil" (po naszemu najładniej brzmi to chyba tak: "Zło po wsze czasy") - czyli nową, siedmioodcinkową miniserią (to pierwsze wydarzenie w New 52, które dostaje osobną serię - wcześniej wszystko odbywało się na łamach tych regularnych), w której pokazany jest dalszy ciąg tego, co zostało zapoczątkowane w "Wojnie Trójcy". Od tej pory nastanie nowa era: zmienią się reguły gry i nic nie będzie już takie jak kiedyś. A przynajmniej tak twierdzą twórcy. Jak jest naprawdę?

środa, 18 września 2013 9/18/2013 11:44:00 PM

Maniak ocenia #17: "Ralph Demolka"

krzysztofiński

MANIAK TYTUŁEM WSTĘPU


Ralph Demolka
Mówi się, że na lata 1989 - 1999 przypada okres, który nazywany jest Renesansem Disneya. To właśnie wtedy wytwórnia wyprodukowała jedne z najlepszych animacji w swoim dorobku: "Małą Syrenkę", "Piękną i Bestię", "Króla Lwa", "Pocahontas" czy "Dzwonnika z Notre Dame". Później studio zaczęło odchodzić od musicalowej stylistyki i tradycyjnej animacji, i choć nadal powstawały filmy na wysokim poziomie, to jednak specyficzny urok starszych produkcji gdzieś w tym wszystkim zaginął, a sukcesu na taką skalę jak w latach dziewięćdziesiątych nie udało się powtórzyć. Zmieniło się to dopiero za sprawą "Pioruna", który na nowo zwrócił oczy świata na animacje Disneya i otworzył furtkę takim produkcjom jak: "Księżniczka i żaba", "Zaplatani" czy "Ralph Demolka". Tę ostatnią wreszcie udało mi się obejrzeć.

wtorek, 17 września 2013 9/17/2013 08:21:00 PM

Maniak poleca #5: "XIII"

krzysztofiński

MANIAK NA POCZĄTEK


Jedyną wskazówką
dla mężczyzny cierpiącego
na amnezję jest tatuaż
Mężczyzna zostaje odnaleziony na plaży przez stare małżeństwo. Nic nie pamięta. Jedynymi wskazówkami, dotyczącymi jego tożsamości są: zdjęcie, na którym widać go z pewną kobietą oraz tajemniczy tatuaż na klatce piersiowej, przedstawiający rzymski zapis liczby trzynaście. Zdeterminowany, by odkryć prawdę o sobie, zostaje wplątany w rządową intrygę. Tak przedstawia się w zarysie fabuła jednego z najlepszych francuskich komiksów, o którym opowiem w dzisiejszej odsłonie "Maniak poleca". To wszystko brzmi może nieco jak "Tożsamość Bourne'a" i rzeczywiście można wskazać kilka podobieństw, a sami twórcy: Jean Van Hamme i William Vance nie kryją inspiracji szpiegowską powieścią Roberta Ludluma. Jednakże, na tych kilku podobieństwach się kończy, bo dalej "XIII" wyrasta na historię o wiele inną, a przez niektórych uważaną nawet za lepszą niż "Tożsamość Bourne'a".

poniedziałek, 16 września 2013 9/16/2013 11:39:00 PM

Maniak podsumowuje tydzień #9

krzysztofiński

FILMY


Powstaną nowe filmy w uniwersum Harry'ego Pottera


Nowy film oprze się na jednym
z Hogwarckich podręczników
Dzisiejszy przegląd zaczynam najgorętszą według mnie filmową wiadomością minionego tygodnia - Warner Bros powróci do świata wykreowanego w serii o Harrym Potterze i stworzy nowe filmy. Pierwszy z nich, który najprawdopodobniej zapoczątkuje serię, oprze się na książce "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć", którą Rowling napisała pod pseudonimem Newt Scamander jako dodatek do głównej serii. Scenariuszem filmu zajmie się sama autorka:
Wszystko zaczęło się wtedy, gdy Warner Bros złożyli mi propozycję ekranizacji książki "Fantastyczne zwierząt i jak je znaleźć". Spodobał mi się ten pomysł, choć ciężko było mi pogodzić się z tym, że Newt Scamander, domniemany autor "Fantastycznych zwierząt" zostanie napisany przez innego autora. Ponieważ tak długo żyję już w wykreowanym przez siebie uniwersum, czuję w sobie potrzebę jego ochrony i sporo wiem już o Newcie. Jak pewnie najwięksi fani Harry'ego Pottera wiedzą, polubiłam go tak bardzo, że nawet ożeniłam jego prawnuka, Rolfa, z jedną z moich ulubionych postaci z serii o Harrym Potterze, Luną Lovegood.

Zastanawiając się nad propozycją Warner Bros w mojej głowie ukształtował się pomysł, którego nie mogłam zignorować. W ten sposób sama przedstawiłam pomysł na film wytwórni Warner Bros.

Choć film będzie osadzony w światowej społeczności czarownic i czarodziejów, który przynosiła mi tyle radości przez siedemnaście lat, "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" nie będzie ani prequelem ani kontynuacją serii o Harrym Potterze, a rozszerzeniem czarodziejskiego świata. Prawa i obyczaje ukrytej magicznej społeczności będą znajome dla każdego, kto przeczytał książki o Harry Potterze lub obejrzał filmy, ale historia Newta rozpocznie się w Nowym Jorku, siedemdziesiąt lat zanim rozpoczęła się akcja "Harry'ego".

Bardzo chciałabym podziękować Kevinowi Tsujiharze z Warner Brosza wsparcie jakie okazał projektowi, który bez niego nie doszedłby do realizacji. Zawsze mówiłem, że powrócę do czarodziejskiego świata, kiedy będę mieć odpowiedni pomysł, który mnie zachwyci i to jest właśnie to.
Nie wiem jak mam tę wieść traktować. Z jednej strony, bardzo cieszę się na powrót do jednego z moich ulubionych uniwersów, które daje podstawę do opowiedzenia wielu wspaniałych historii. Z drugiej strony, obawiam się tego, że to zwyczajny skok na kasę ze strony Warner Bros, co może odbić się na jakości projektu, zwłaszcza, że Rowling nie ma doświadczenia w pisaniu scenariuszy.

Maniak ocenia #16: "Trinity War"

krzysztofiński

MANIAK SŁOWEM WSTĘPU


Pierwszy crossover na dużą
skalę w New 52
Kiedy w maju zeszłego roku DC Comics zapowiedziało pierwszy crossover na dużą skalę w tzw. "New 52", czekałem na niego z niecierpliwością. Wydarzenie miało wstrząsnąć całymi posadami uniwersum i zupełnie zmienić dotychczasowe reguły gry. Z czasem zaczęło docierać coraz więcej informacji o historii. Miała rozegrać się na łamach trzech serii i stanowić tak naprawdę tylko wprowadzenie do większego wydarzenia zatytułowanego enigmatycznie: "Forever Evil". "Trinity War" w końcu wystartowała, a po drodze wydawnictwo skutecznie psuło przyjemność, wynikającą z jej lektury, publikując mnóstwo szczegółowych informacji na temat poszczególnych wydarzeń, rozgrywających się na łamach crossovera. Trzeba było się nieźle nagimnastykować, żeby ich uniknąć, ale jakoś mi się udało. Czy jednak "Trinity War" spełniła moje oczekiwania?

sobota, 14 września 2013 9/14/2013 11:56:00 PM

Maniak marudzi #5: Trajlery i tajmingi

krzysztofiński

MANIAK ZACZYNA


Zangielszczasz? Czytasz
na własną odpowiedzialność.
Na sam początek małe ostrzeżenie. Jeśli lubisz co rusz wtrącać do swych wypowiedzi randomowe English vocabulary (ironia, ironia), to lepiej nie czytaj dalej, bo tylko zszargasz sobie nerwy. No chyba, że chcesz się wyżyć w komentarzach - w takim wypadku droga wolna, byle nie wulgarnie (inaczej Twój komentarz zostanie usunięty, przykro mi). A może uda mi się przekonać Cię do mojego punktu widzenia?
Jeśli natomiast drażnią cię na siłę wciskane do naszego języka losowe angielskie słówka i ogólne zangielszczanie języka polskiego, to śmiało, brnij przez mój tekst (jakkolwiek wątpliwej jakości) - będę mieć się komu wyżalić. A przy okazji ucieszę się, że chociaż ktoś się ze mną zgadza.

piątek, 13 września 2013 9/13/2013 10:34:00 PM

Maniak ocenia #15: "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet"

krzysztofiński

MANIAK WE WSTĘPIE


Uwielbiam dobre kryminały
Uwielbiam dobre kryminały. Z chęcią sięgam po Agathę Christie, "Sherlockiem Holmesem" potrafię się zaczytywać, a "Sokół Maltański" Dashiella Hammetta to jedna z moich ulubionych powieści. Dużo dobrego słyszałem o kryminałach szwedzkich, a ponieważ w wakacje miałem trochę więcej czasu dla siebie, postanowiłem wreszcie zabrać się za popularnych, dwa razy zekranizowanych (raz na szwedzki rynek przez Duńczyka - Nielsa Ardena Opleva i raz na rynek światowy przez Amerykanina - Davida Finchera) "Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet" Stiega Larssona. Do lektury zasiadałem z dużymi oczekiwaniami - obiecywano mi wyrazistych bohaterów, ciekawą intrygę i nieoczekiwane zwroty akcji. To wszystko dostałem. I to z nawiązką.

czwartek, 12 września 2013 9/12/2013 09:09:00 PM

Maniak podsumowuje tydzień #8

krzysztofiński

FILMY


Miyazaki Hayao przechodzi na emeryturę


Miyazaki kończy
z pełnometrażowymi animacjami
Nazywany czasem japońskim Dinseyem, związany ze Studiem Ghibli twórca animacji  Miyazaki Hayao (宮崎駿), autor m.in. "Kaze no tani no Naushika" 「風の谷のナウシカ」 ("Nausicaä z doliny wiatru"), "Mononoke-hime" 「もののけ姫」 ("Księżniczka Mononoke") "Sen to Chihiro no kamikakushi" 「千と千尋の神隠し」 ("Spirited Away: W krainie bogów"), ogłosił (po raz kolejny), że rezygnuje z tworzenia pełnometrażowych animacji. Tym razem na poważnie. W oficjalnym oświadczeniu, reżyser napisał:
Chciałbym pracować jeszcze przez najbliższe dziesięć lat. Póki jestem w stanie samodzielnie jeździć samochodem z domu do pracy i z powrotem, będę tę pracę kontynuować. Szacuję, że potrwa to najbliższe dziesięć lat.
Być może zdarzy się tak, że będzie to krótszy czas. Ponieważ jest to sprawa, którą zweryfikuje życie, tych dziesięć lat to tylko przypuszczenie.
Chciałbym tworzyć animacje pełnometrażowe i dotąd je tworzyłem, ale nic nie mogę poradzić na to, że czas pomiędzy kolejnymi filmami, staje się coraz dłuższy. Krótko mówiąc, taki stan rzeczy staje się normą.
Tworzenie "Kaze Tachinu" zajęło pięć lat. Następny film może zająć sześć czy nawet siedem... W ten sposób Studio Ghibli się nie utrzyma, a ponadto zupełnie pochłonęłoby to okres pomiędzy moim siedemdziesiątym a osiemdziesiątym rokiem życia czy raczej czas, który mi pozostał.

Choć to koniec mojej pracy przy animacjach pełnometrażowych, nadal istnieje wiele rzeczy, którymi chciałbym się zająć i których chciałbym spróbować. Jest także sporo przedsięwzięć, które koniecznie muszę się podjąć - np. wystawy w muzeum Ghibli.

Czy się tym wszystkim zajmę czy też nie, nie będę stanowić problemu dla Studia, a jedynie dla rodziny czyli tak, jak było do tej pory.
W związku z powyższym postanowiłem odciąć się od programu Studia Ghibli.

Jestem wolny. Nie znaczy to jednak, że moje życie choć trochę się zmieni - codziennie będę pewnie kroczyć tą samą ścieżką. Chciałbym mieć wolne soboty, ale póki nie zobaczę czy się uda, nie będę tego wiedzieć.

Dziękuję.
Choć powody, które kierowały decyzją Miyazakiego są jak najbardziej zrozumiałe (w wywiadach reżyser ponadto wspomina o pogarszającym się wzroku), jest to dość smutna wieść dla fanów japońskiej animacji, w tym mnie. Tym niemniej szanuję to, co postanowił Miyazaki i cieszę się, że nie odchodzi ze świata animacji zupełnie z niczym, bo zostawił wiele ponadczasowych dzieł.

wtorek, 3 września 2013 9/03/2013 11:21:00 PM

Maniak podsumowuje tydzień #7

krzysztofiński

MANIAK KLECI WSTĘP


Podsumowanie tygodnia z małym... no dobra, z dużym, jednodniowym poślizgiem, ale wieści są naprawdę ciekawe. Aha, następne podsumowanie wyjątkowo w środę.

FILMY


Scooby z powrotem w kinach


Tym razem Scooby miałby
zagościć w kinie w wersji animowanej
Trwają prace nad animowanym filmem o "Scoobym-Doo", który trafi do kin. Warner Bros będzie przy nim współpracować z Atlas Entertainment oraz producentami: Charlesem Rovenem i Richardem Sucklem, którzy odpowiadali za dwie aktorskie wersje przygód bojaźliwego psa: "Scooby-Doo" z 2002 roku oraz "Scooby-Doo 2: Potwory na gigancie" z 2004 roku.
Póki co studio trzyma szczegóły fabuły filmu w tajemnicy - wiadomo tylko, że scenariusz napisze Matt Lieberman. Jego dorobek nie jest porażający - napisał jedynie czwartą część "Doktora Dolittle", która trafiła prosto na DVD oraz zapowiedziany niedawno restart "Krótkiego spięcia". "Scoobym" może się więc wykazać, ale czas pokaże.

Maniak ocenia #14: "Superman Unchained" #3

krzysztofiński

MANIAK NA POCZĄTEK


Scott Snyder kontynuuje swoją opowieść o Supermanie na łamach serii "Superman Unchained". W trzecim numerze wyjawione zostają tajemnice, a historia rusza mocno do przodu.

MANIAK O TYTULE


Superman w kontynuacji
swych przygód pióra Snydera
W 1938 roku, kiedy świat stał na pograniczu wojny, Ameryka wysłała w kosmos modlitwę. 11 sekund później... ta modlitwa została wysłuchana.
Każdy odcinek "Superman Unchained" ma nowy podtytuł, dlatego to nim zajmę się na samym początku. W trzecim numerze brzmi on "Answered Prayers" czyli na nasze: "wysłuchane modlitwy" i ma on, tak, zgadliście - wiele znaczeń. Przede wszystkim odnosi się do postaci Wraitha i tego, w jaki sposób znalazła się na ziemi. Ponadto można podtytuł ten łączyć z innymi wydarzeniami w komiksie, szczególnie tymi, które wiążą się z postacią Lois Lane. Wreszcie, traktując "Answered Prayers" najogólniej jak się da, można go odnieść do postaci głównego bohatera, który pojawiając się tam, gdzie go potrzeba, stanowi niejaką odpowiedź na modlitwę.

Maniak ocenia #13: "Angel & Faith" #25

krzysztofiński

MANIAK TYTUŁEM WSTĘPU


Angel i Faith
Sezon dziewiąty "Buffy: Pogromczyni Wampirów" powoli dobiega końca, a twórcy zaczynają regenerować siły przed ogłoszeniem sezonu dziesiątego. Pierwszą serią, która wchodzi w skład dziewiątki i której ostatni numer już się ukazał, jest "Angel & Faith". Od samego początku jej twórcy bardzo miło mnie zaskoczyli, prezentując dojrzałą i przemyślaną opowieść, która została genialnie zilustrowana. Przez dwadzieścia cztery numery Christos Gage i Rebekah Isaacs (czy czasami gościnni ilustratorzy) trzymali bardzo wysoki poziom. Jak na tym tle wypada zwieńczenie ich pracy, jakim jest numer dwudziesty piąty serii?

poniedziałek, 2 września 2013 9/02/2013 08:59:00 PM

Maniak poleca #4: "Elementary"

krzysztofiński

MANIAK PISZE WSTĘP


Sherlock Holmes - najpopularniejszy
fikcyjny detektyw
Sherlock Holmes to jeden z najpopularniejszych, jeśli nie najpopularniejszy w ogóle, fikcyjny detektyw. Po postać, która zadebiutowała na łamach powieści "Studium w szkarłacie" Arthura Conana Doyle'a, bardzo chętnie sięgają filmowcy, ekranizując spisane przygody bohatera lub tylko się nimi inspirując i wymyślając zupełnie nowe. W ostatnich latach powstały aż trzy warte uwagi (mniej lub bardziej) adaptacje powieści i opowiadań Doyle'a o Sherlocku na potrzeby małego i dużego ekranu. Po pierwsze, "Sherlock Holmes" Guya Ritchiego - nieco steampunkowa wariacja na temat postaci, która ma walory głównie rozrywkowe. Po drugie, brytyjski serial "Sherlock" - znakomite uwspółcześnienie dzieł Doyle'a ze świetnymi: Benedictem Cumberbatchem oraz Martinem Freemanem w rolach głównych. I wreszcie, po trzecie, amerykański serial "Elementary" - także uwspółcześnienie przygód Holmesa, choć podane zupełnie inaczej niż "Sherlock". I to właśnie tę ostatnią produkcję omówię w dzisiejszej odsłonie: "Maniak poleca".

Maniak ocenia #12: "Batman" #23

krzysztofiński

MANIAK ZACZYNA


Podróż Bruce'a Wayne'a ku jego przeznaczeniu trwa. Jest emocjonująca, pomysłowa i... zupełnie inna od tego, co pokazał w swojej wersji historii Frank Miller (choć wciąż sporo do niej nawiązań). W dwudziestym trzecim numerze serii "Batman", tytułowy bohater skonfrontuje się wreszcie z przywódcą gangu Red Hooda, co ostatecznie przybliży go do decyzji o zostaniu nietoperzem. Ale po kolei.

MANIAK O SCENARIUSZU


Zeszyt otwierają dwa kadry
na tle śladów krwi
Heh. Nigdy nie powinieneś był wracać, Bruce.
Zeszyt otwierają dwa kadry na tle śladów krwi. Pierwszy z nich przedstawia retrospekcję Bruce'a z dzieciństwa, natomiast drugi - wydarzenia, które rozegrają się tuż po kilku pierwszych stronach komiksu, na których bezpośrednia kontynuacja zakończenia numeru dwudziestego drugiego. Wszystkie trzy wątki przeplatają się przez część zeszytu i wzajemnie uzupełniają, co pozwala Snyderowi w oryginalny i niebanalny sposób poprowadzić narrację.
Bardzo ciekawie wypadła w komiksie geneza przywódcy gangu Red Hooda, którego Snyder pisze tak, by stanowił zupełne przeciwieństwo Bruce'a. To prosty i dość ograny pomysł, ale chwytliwy i otwierający przed scenarzystą spore możliwości, z których, mam nadzieję, skorzysta.

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates

Logo: Takano Hiro. Modyfikacja szablonu: Krzysztofiński. Technologia Blogger