MANIAK NA POCZĄTEK Jedyną wskazówką dla mężczyzny cierpiącego na amnezję jest tatuaż Mężczyzna zostaje odnaleziony na plaży przez stare małżeństwo. Nic nie pamięta. Jedynymi wskazówkami, dotyczącymi jego tożsamości są: zdjęcie, na którym widać go z pewną kobietą oraz tajemniczy tatuaż na klatce piersiowej, przedstawiający rzymski zapis liczby trzynaście. Zdeterminowany, by odkryć prawdę o sobie, zostaje wplątany w rządową intrygę. Tak przedstawia się w zarysie fabuła jednego z najlepszych francuskich komiksów, o którym opowiem w dzisiejszej odsłonie "Maniak poleca". To wszystko brzmi może nieco jak "Tożsamość Bourne'a" i rzeczywiście można wskazać kilka podobieństw, a sami twórcy: Jean Van Hamme i William Vance nie kryją inspiracji szpiegowską powieścią Roberta Ludluma. Jednakże, na tych kilku podobieństwach się kończy, bo dalej "XIII" wyrasta na historię o wiele inną, a przez niektórych uważaną nawet za lepszą niż "Tożsamość Bourne...


