Posty

Maniak inaczej #59 : Liveblog z Coperniconu

Obraz
MANIAK PISZE WSTĘP Od piątku trwa w Toruniu Copernicon, a ja postanowiłem z tej okazji zrobić mały eksperyment i na bieżąco relacjonować to, co się tam dzieje. Po kliknięciu na „czytaj więcej...” (lub, jeśli już kliknęliście albo dostaliście się tu przez link bezpośredni — poniżej), zobaczycie relację na żywo, w której będę komunikować, czego słucham, co oglądam i co się na konwencie dzieje. Takich relacji chciałbym robić przy okazji różnych wydarzeń więcej (w planach miałem jutrzejsze Emmy, ale chyba się nie wyrobię z pracą). Koniecznie dajcie znać, czy taka forma przypada Wam do gustu.

Maniak inaczej #58: O czym opowiem na Coperniconie 2016

Obraz
MANIAK WE WSTĘPIE Właśnie wróciłem z wakacyjnego urlopu, a starcie z rzeczywistością jak zwykle było dotkliwe, bo na dzień dobry czekały mnie: współtłumaczenie gali MTV Video Music Awards (od czwartej rano!), przekład kolejnych odcinków Dra House'a (rany, jak ja nie cierpię tego serialu!) i przygotowania do ostatniego roku studiów japonistycznych. Staram się jak mogę wcisnąć gdzieś pomiędzy Przemyślenia maniaka i po raz kolejny narzucić sobie rytm pisania. A okazją ku dzisiejszemu wpisowi jest ogłoszenie programu prawdopodobnie najlepszego (przemawia przeze mnie patriotyzm lokalny i stronniczość, ale ćśśś) konwentu w Polsce, czyli toruńskiego Coperniconu. Ja również będę w nim uczestniczyć i przygotuję dwie prelekcje. A jakie dokładnie?

Maniak ocenia #284: Suicide Squad

Obraz
MANIAK NA WSTĘPIE Tuż przed seansem Suicide Squad , w ramach zabicia czasu, odwiedziłem kilka sklepów w pobliżu kina. W jednym z nich zauważyłem coś, co z jednej strony całkowicie skradło moje serce, a z drugiej – zupełnie mnie rozczarowało. Oto bowiem na półeczce z różnego rodzaju zabawkami i figurkami, znajdowały się liczne zestawy z bohaterami DC. Był Batman w wersji z serialu z lat 60, z  Batman: TAS i z gier z serii Arkham . Była Wonder Woman. Byłe większe zestawy z całą bat-rodziną. I ceny były bardzo przystępne. Ale kiedy pełen entuzjazmu wziąłem pudełko do ręki, by przyjrzeć się figurkom z bliska, cała radość, niczym za pstryknięciem palców, ulatywała. Jakość wykonania była bowiem bardzo kiepska — zaburzone proporcje, krzywe twarze, niskiej jakości materiały… Uśmiechnąłem się więc i odłożyłem figurki na półkę. Zaczynam swoją r...

Maniak inaczej #57: Powstanie kontynuacja „Człowieka ze stali” — czy na pewno?

Obraz
MANIAK W ROZPOCZĘCIU Na początek kilka wyjaśnień. Ten wpis zapoczątkuje taki eksperymentalny cykl krótszych notek, na bieżące tematy, które będą się ukazywać z większą częstotliwością. To pozwoli mi trochę przemodelować dotychczasowe podsumowania tygodni (znacznie je skracając) i… wyrabiać się z nimi na czas. Zobaczymy, czy plan się powiedzie, ale mam nadzieję, że taki model pracy się sprawdzi. A o czym dziś napiszę? Jak donosi serwis The Wrap (z którego wiarygodnością bywa różnie, ale z reguły ma dobre źródła), Warner Bros. rozpoczyna prace nad kontynuacją Człowieka ze stali , a więc kolejnym filmem skupionym wyłącznie wokół postaci Supermana. Podobno taki film jest priorytetem dla studia, dla którego niezwykle ważne jest, by przedstawić bohatera w godny sposób. Sam Warner Bros. nie skomentował tych doniesień, więc nie wiadomo ile w nich prawdy, ale przyjrzyjmy się obec...

Maniak ocenia #283: „Dreamfall: Chapters. Book Five: Redux”

Obraz
MANIAK NA POCZĄTEK Ponad półtora roku po ukazaniu się pierwszej księgi Dreamfall Chapters Red Thread Games wreszcie wydali księgę ostatnią i – z tego, co dają do zrozumienia – być może na długo w ogóle ostatnią grę osadzoną w świecie Stark i Arkadii. Jako olbrzymi fan serii i ktoś, kto uważa historię opowiedzianą w  Najdłuższej podróży , Dreamfallu i właśnie Dreamfall: Chapters za jedną z najwspanialszych, jakie ktokolwiek opowiedział (wiem, to dość odważne stwierdzenie, ale mówię to z pełną świadomością i odpowiedzialnością), a na pewno za jedną z najważniejszych w moim życiu, w dniu premiery z wypiekami na twarzy uruchomiłem Steama , poczekałem aż aplikacja pobierze nowe pliki gry i rozpocząłem ostatni etap niezwykle długiej podróży. I choć etap ten teoretycznie już zaliczyłem, to wciąż nie mogę przestać o...

Maniak podsumowuje tydzień #135

Obraz
MANIAK ZACZYNA Zeszły tydzień był naprawdę szalony. Blog obchodził trzecie urodziny , zmienił się mu wygląd i doszła symboliczna pe-el-ka w adresie. Odwiedzaliście mnie stosunkowo często, zwłaszcza że ze zdwojoną siłą powróciła do mnie krytyka polskiego przekładu Shingeki no kyojin i miałem okazję podyskutować na ten temat z samym tłumaczem (zresztą, dyskusja trwa). Oczywiście czytaliście również teksty z zeszłego tygodnia, czyli poprzednie podsumowanie (tak, będą znów co tydzień i w poniedziałki) i wpis urodzinowy (dziękuję za wszystkie życzenia!). Działo się także wiele poza blogiem. W kinach ukazały się dwa filmy, na które czekałem: Obecność 2 (zdecydowanie lepsza niż jedynka i cholernie straszna — będzie wkrótce recenzja) i Gdzie jest Dory? (ten dopiero zobaczę). Odbyło się E3, które oczywiście obfitowało w growe nowinki i jeszcze bardziej skusiło mnie do nabycia Playstation 4. Wczoraj zakończył się trzeci sezon Penny Dreadful (i wiem, że obiecywałem recenzje po k...

Maniak inaczej #56: Mam już trzy lata

Obraz
MANIAK KLECI WSTĘP Trzy lata temu maniak usiadł przed swoim laptopem (a może wziął go na kolana i rozsiadł się na łóżku?) i napisał niezbyt lotny tekst o tym, jak to nie cierpi notek powitalnych. I tak zaczęła się przygoda z blogiem Przemyślenia maniaka . Przygoda pełna rozmaitych wrażeń. Przygoda, która — spokojnie — nieprędko się skończy, choć zdarzają się coraz częstsze (i dłuższe) przestoje.

Maniak podsumowuje tydzień #134

Obraz
MANIAK PISZE WSTĘP Witajcie w kolejnym podsumowaniu tygodnia. Tym razem przyglądam się zwiastunowi rozszerzonej wersji filmu Batman V Superman: Świt sprawiedliwości , zastanawiam się nad dokrętkami do Łotra 1 , zachwycam wieściami obsadowymi, cieszę się na zmianę formatu Once Upon a Time i płaczę na zwiastunie do gry. A to i tak nie wszystko! Koniecznie przejrzyjcie mój wybór wieści z zeszłego tygodnia i dajcie znać, co Was najbardziej zaskoczyło/ucieszyło/zaniepokoiło/rozczarowało itd. w komentarzach albo na Facebooku , Twitterze lub Google+ . Plus: jedna ważna wiadomość. Blog ostatnio był przez jakiś czas zamknięty, więc osobistych statystyk dzisiaj zabraknie, ale powrócą już za tydzień.

Maniak podsumowuje tydzień #133

Obraz
MANIAK WE WSTĘPIE Witajcie po dłuższej nieobecności w świeżutkim podsumowaniu. Ostatnie dostaliście w połowie lutego i od tego czasu sporo informacji się zebrało, ale ponieważ połowa się zdezaktualizowała, a drugą połowę i tak pewnie gdzieś przeczytaliście, zbieram tylko nowiny z  ostatniego tygodnia (25.04-01.05.2016). Mógłbym oczywiście co nieco napisać o nowym zwiastunie „Suicide Squad” czy moim odbiorze Oscarów, ale w gruncie rzeczy to wszystko pojawiło się też w międzyczasie na moich kanałach w mediach społecznościowych, więc odsyłam tam (linki w panelu po prawej). Powody mojej długiej nieobecności są wielorakie, ale w gruncie rzeczy nałożyły się trzy rzeczy: trochę lenistwa, trochę zapracowania, a trochę mojej nieszczęsnej tendencji do dopinania każdego tekstu na ostatni guzik. Mam jednak nadzieję, że uda mi się pogodzić pracę (a udało mi się zyskać naprawdę fajną robotę — robię napisy dla Netflixa!), drugi projekt internetowy, na którym uzewnętrzniam się po angiels...

Maniak ocenia #282: "Batman V Superman: Świt sprawiedliwości"

Obraz
MANIAK NA WSTĘPIE I stało się — wreszcie nadeszła premiera (no, u nas prapremiera) filmu, na który tak bardzo czekałem ja i tysiące fanów komiksów na świecie. „Batman V Superman: Świt Sprawiedliwości” to obraz ze wszech miar wyjątkowy i przełomowy. Pierwsze spotkanie Batmana i Supermana na dużym ekranie, pierwszy raz kiedy w filmie kinowym pojawia się Wonder Woman w wersji nieanimowanej i wreszcie: pierwsze wielkoekranowe aluzje do komiksowej drużyny superbohaterów zwanej Ligą Sprawiedliwości. Nic dziwnego, że jeszcze przed premierą obraz wywołał mnóstwo kontrowersji. Kontrowersje nie milkną i po premierze. W chwili, gdy piszę te słowa, serwis Rotten Tomatoes pokazuje, że tylko 28% recenzentów uznaje dzieło Zacka Snydera i spółki za udane. Wśród największych wad filmu wymienia się mnogość wątków, zbyt duży mrok i dłużącą się ekspozycję. A ...

Maniak inaczej #58: Łatanie dziur, czyli dlaczego "Człowiek ze stali" nie jest złym filmem

Obraz
MANIAK W ROZPOCZĘCIU Są ludzie, którzy bardzo lubią szukać dziury w całym. Którzy bezlitośnie łowią wszelkie nielogiczności i niespójności w różnego rodzaju dziełach popkultury. I chwała im za to, bo czasem potrafią otworzyć oczy. Gorzej, jeśli robią to po to, by pokazać swoją wyższość i sprawić wrażenie, że mają monopol na rację (a potem jeszcze nawołują innych do podwyższenia standardów). Jeśli czytacie mój blog, to zdążyliście zauważyć, że podchodzę do wielu rzeczy bardzo entuzjastycznie. Mam już tak, że zamiast szukać dziury w całym, wolę szukać całego w dziurze. Lubię się zatrzymać nad tym, co na pierwszy rzut oka wydaje się nielogiczne i zastanowić, czy aby ta fabularna dziura z czegoś nie wynika i czy rzeczywiście dziurą jest. Ta notka powstaje właściwie z wielu powodów. Po pierwsze, to świetny czas, by...

Maniak inaczej #57: "500 notek i najpóźniejsze podsumowanie roku w historii"

Obraz
MANIAK W ROZPOCZĘCIU W tym roku biję rekordy i jestem blogerem, który pisze swoje popkulturowe podsumowanie ubiegłego roku najpóźniej. Powodów jest kilka. Pierwszym jest oczywiście moje lenistwo: jak zwykle nie zabrałem się za przygotowania odpowiednio wcześnie, a tekstu do napisania było co niemiara. Drugi powód jest z kolei typowy dla maniaków takich jak ja. Pomyślałem bowiem, że takie podsumowanie byłoby idealną pięćsetną notką. By dotrzeć do takiej liczby tekstów musiałem popełnić w styczniu zaledwie kilka wpisów. Proces jednak — oczywiście — nieco przeciągnął się w czasie (tak, że mamy już marzec). Ale hej, w końcu Oscary — jakby nie patrzeć nagrody w jakiś tam sposób podsumowujące ubiegły rok — przyznano niecały tydzień temu, prawda (każde usprawiedliwienie jest dobre)? Ale do rzeczy. 2015 był dobrym rokiem, jeśli chodzi o popkulturowe doświadczenia, ale troszkę słabszym, jeśli chodzi o moją blogową produktywność. Tak czy...

Maniak ocenia #281: "Mad Max: Na drodze gniewu"

Obraz
MANIAK NA POCZĄTEK Tak po prawdzie, to nigdy nie byłem szczególnie wielkim fanem serii „Mad Max”. Uwielbiał ją mój tata, zwłaszcza część drugą i scenę z puszką jedzenia dla psa. Mnie do wojownika szos jakoś szczególnie nie ciągnęło, ale cóż: kiedy tata pokazywał mi te filmy byłem li i tylko szczenięciem, jak to się mówi. W zeszłym roku szalony (czy może trafniejsze byłoby tu określenie „wściekły”?) Max przyciągnął mnie jednak do kin swoją czwartą częścią. Tym razem bez Mela Gibsona i z fabułą, która gdzieś tam delikatnie nawiązuje do poprzednich filmów, ale z grubsza podąża własnym torem. Swoisty nowy początek, na miarę naszych czasów. W dodatku wkurzający (jakąś totalnie abstrakcyjną) grupę facetów, chcących pielęgnować „prawdziwą męskość”, bo jak to: dlaczego tam tyle kobiet i dlaczego mają wiodące role? Taka reklama jest na wagę złota. Wziąłem więc w...