Posty

Maniak na gorąco #11: Thor: Miłość i grom

Obraz
Jestem jedną z nielicznych osób na świecie, które pałają szczerą nienawiścią do trzeciej części marvelowskiego Thora . Jego reżyser robił w nim bowiem wszystko, by jak najbardziej zdystansować się od materiału źródłowego, a narzędziem, którym się posłużył, był tani i dosyć męczący humor. W efekcie powstał film całkowicie wyprany z emocji, który stanowił raczej zbiór powiązanych pretekstową fabułą gagów i skeczy. No i zmarnował się tam występ jednej z moich ulubionych aktorek, Cate Blanchett. Na czwartą część Thora  o podtytule Miłość i grom  szedłem więc z bardzo niskimi oczekiwaniami. Byłem przygotowany na to, że reżyser Taika Waititi znów przygotuje mało wyszukaną komedię, w której jeden żart goni kolejny, a potem kolejny i kolejny. Jednocześnie byłem jednak niezmiernie ciekawy, jak twórca potraktuje wątek powracającej do serii Jane Foster (oparty na bardzo emocjonalnej historii z komiksów) i po cichu liczyłem na to, że chociaż tego nie ze...

Maniak na gorąco #9: Doktor Strange w multiwersum obłędu

Obraz
Marvel Studios uwielbia wciąż podnosić sobie poprzeczkę. Kolejne filmy są więc coraz większe, głośniejsze i mają raz na zawsze odmienić znane nam kinowe uniwersum. Druga część przygód Doktora Strange’a  na pierwszy rzut oka też się taka wydaje. Tuż po wieloświatowym szaleństwie zaserwowanym w ostatnim  Spider-Manie po raz kolejny trafiamy do multiwersum i znów — oprócz głównych bohaterów — spotykamy postaci z innych światów. Czasem nawet takie, które zdały się przywędrować z innych filmów. Na szczęście Doktor Strange w multiwersum obłędu  nie jest projektem nastawionym na wywołanie jak największego entuzjazmu fanów poprzez zarzucenie ich multum epizodów. To film zadziwiająco mocno skupiony na konkretnej historii niestanowiącej zapowiedzi większego wydarzenia czy ogromnego starcia. To jednak także film, który scenariuszowo wkurzył mnie chyba nawet bardziej, niż finał Obsesji Eve .

Maniak na gorąco #5: Spider-Man: Bez drogi do domu

Obraz
Jeśli miałbym wskazać superbohatera, który ludziom z Marvel Studios wybitnie się nie udał, to pewnie pierwszy do głowy przyszedłby mi Spider-Man w wykonaniu Toma Hollanda. Daleki jestem wprawdzie od modnych w Internecie twierdzeń, że twórcy filmów nie rozumieją komiksowego pierwowzoru (bo to bardzo puste twierdzenia), ale muszę powiedzieć, że ich reinterpretacja tego bohatera na potrzeby kinowego świata Marvela wybitnie mnie irytuje. Głównie tym, że to nieodpowiedzialny chłystek niezdrowo zachwycony największym dupkiem w MCU, czyli Tonym Starkiem. Na najnowszy film o człowieku-pająku szedłem więc nieco z popkulturowego przymusu. Ale trochę też z ciekawości, jak superbohater w wykonaniu Toma Hollanda poradzi sobie z wrogami znacznie ciekawszych filmowych Spider-Manów: tych z filmów Raimiego i Webba.

Maniak na gorąco #3: Eternals

Obraz
Jeśli czytacie mnie regularnie, to wiecie, że nie przepadam za filmami Marvela. Mam wprawdzie kilka ulubionych (przede wszystkim Czarną panterę i pierwszego Kapitana Amerykę, a od niedawna Shang-Chi ), ale z reguły wychodzę z kina raczej bez większych emocji. Na tegoroczne Eternals  bardzo jednak czekałem. Po pierwsze dlatego, że to film autorstwa Chloé Zhao, reżyserki niezwykle utalentowanej i laureatki Oscara. Po drugie: to adaptacja komiksu, który uchodzi za jedno z arcydzieł gatunku i najwspanialszych utworów Jacka Kirby’ego. Na nocną premierę filmu pognałem więc pełen nadziei na ciekawy film i pewne odejście od dotychczasowej formuły Marvela. I wcale się nie zawiodłem.

Maniak ocenia #290: „Spider-Man: Homecoming”

Obraz
MANIAK W ROZPOCZĘCIU Przyznam się, nie przepadam za postacią Spider-Mana. To jeden z tych bohaterów, którzy jakoś nigdy nie potrafili zawładnąć moją wyobraźnią. Było jednak kilka wcieleń człowieka-pająka, które przypadły mi do gustu. Pamiętam, że podobały mi się dwa pierwsze filmy Raimiego, z ciekawością oglądałem serial Spider-Man: The New Animated Series  i zagrywałem się w bardzo dobrą grę opartą na pierwszym filmie. Z komiksami miałem niewiele do czynienia, ale te, które dorwałem, były czasem lepsze, czasem gorsze. Ogólnie więc rzecz ujmując, Spider-Man — choć czasem do mnie trafiał — z reguły nie był kimś, kto mnie szczególnie obchodził. Podobnie mam zresztą z całym Marvelem: niewielu bohaterów mnie obchodzi, choć niektórych uwielbiam. Być może dużą rolę odgrywa tu scenarzysta i ton historii. Tak czy siak, ostateczny udział Spider-Mana w kinowym świecie Marvela (w ramach współpracy Sony i Marvel Studios) to rzecz niebagatelna, więc nie mogłem jej sobie odpuścić. Po ...

Maniak ocenia #250: "Avengers: Czas Ultrona"

Obraz
MANIAK PISZE WSTĘP I’m glad you asked that, because I wanted to take this time to explain my evil plan. Jeśli śledzicie mojego bloga, wiecie, że jestem niepoprawnym fanem DC, a filmy Marvela (nie wspominając już o komiksach) z reguły do mnie nie przemawiają. Przede wszystkim jakoś ciężko przekonać mi się do bohaterów; ponadto czasami nie zawsze kupuję konwencję, a czasami śmiertelnie się nudzę (jak na przykład na drugim „Thorze”). Jest jednak od tej reguły wyjątek — pierwsi „Avengerzy”. Produkcja autorstwa jednego z moich ulubionych scenarzystów i reżyserów (co też wiecie, jeśli mnie czytacie) jest naprawdę świetna: to mądra i świadoma zabawa konwencją oraz bardzo umiejętne oddanie ducha komiksów superbohaterskich na ekran kin. Do tego doskonałe, pełne nawiązań do popkultury i inteligentnego humoru, napisane w bardzo specyficznym języku dialogi. No i całe ...

Maniak podsumowuje tydzień #69

Obraz
FIL­MY Bę­dzie „Toy Sto­ry 4” „Toy Sto­ry 3” by­ło jed­ną z nie­wie­lu trze­cich czę­ści se­rii fil­mo­wych, któ­rej uda­ło się prze­wyż­szyć po­przed­nicz­ki. Film sta­no­wił do­sko­na­łe zwień­cze­nie opo­wie­ści o sze­ry­fie Chu­dym, jego przy­ja­cie­lu Bu­zzie Astra­lu i in­nych za­baw­kach. A to, co ro­bił pod ko­niec z ocza­mi… Nie­za­po­mnia­ne wra­że­nia. Oka­zu­je się jed­nak, że na tym nie ko­niec. 16 czerw­ca 2017 roku Pi­xar wy­pu­ści bo­wiem czwar­tą od­sło­nę se­rii. Film wy­re­ży­se­ru­je John Lasse­ter, któ­ry od­po­wia­dał za dwie pierw­sze czę­ś...

Maniak podsumowuje tydzień #68

Obraz
FIL­MY Ma­rvel ogła­sza fil­mo­we pla­ny Za­czy­nam nie­ty­po­wo, bo od wia­do­mo­ści ma­rve­lo­wych. Za­zwy­czaj fil­my na pod­sta­wie ko­mik­sów wy­daw­nic­twa nie­szcze­gól­nie mnie eks­cy­tu­ją (po­za tymi, któ­re robi Whe­don), bo i też nie­szcze­gól­nie czu­ję się zwią­za­ny z ich bo­ha­te­ra­mi. Jed­nak w kon­tek­ście nie­daw­ne­go ogło­sze­nia War­ner Bros i zamia­rów wy­twór­ni wo­bec ad­ap­ta­cji ko­mik­sów DC, pla­ny Ma­rve­la na ko­lej­ną fa­zę fil­mo­we­go uni­wer­sum wy­da­ją się szcze­gól­nie cie­ka­we. Oto jak się pre­zen­tu­ją: 6...

Maniak marudzi #17: Filmy na podstawie komiksów DC i Marvela

Obraz
MA­NIAK TY­TU­ŁEM WSTĘPU „DC jest moc­no w tyle i jest ska­za­ne na po­raż­kę.” „Fil­my na pod­sta­wie ko­mik­sów DC są tak po­waż­ne, że nie da się ich oglą­dać. Po­win­ni brać przy­kład z Ma­rve­la.” „Ma­rvel robi film, w któ­rym jed­nym z głów­nych bo­ha­te­rów jest szop pracz z ka­ra­bi­nem ma­szy­no­wym, a DC nie umie po­dejść do Won­der Wo­man.” „DC po­win­no zro­bić spój­ne uni­wer­sum, jak Ma­rvel.” „DC cią­gle nie mo­że się zde­cy­do­wać i ca­ły czas zmie­nia pla­ny.” „DC robi cią­gle fil­my o Bat­ma­nie, zu­peł­nie nie wy­ko­rzy­stu­jąc in­nych bo­ha­te­rów z ko­mik­sów.” „Kon­ty­nu­acja «Czło­wie­ka ze sta­li» bę­dzie prze­ła­do­wa­na po­sta­cia­mi.” Ile­kroć na­po­ty­kam ta­kie ogól­ni­ki i opi­nie, wy­krzy­ki­wa­ne przez fa­nów na róż­no­ra­kich fo­rach, fa­ce­bo­okach, twit­te­rach i in­nych, za­sta­na­wiam się dla­cze­go ich wy­po­wie­dzi, opar­te w wię...