Maniak ocenia #62: "The Crazy Ones" S01E03

MANIAK ROZPOCZYNA


W najnowszym odcinku
na tapecie przełomowe chwile
Są takie momenty w życiu każdego z nas, które uważamy za przełomowe. To może być pierwsze prowadzenie samochodu, pierwsza wizyta w kinie, pierwszy dzień w szkole itp. Przez takie chwile możemy skonfrontować swoje wyobrażenia z rzeczywistością. Ma to z kolei duży wpływ na to, jak daną czynność, miejsce czy osoby, będziemy później wspominać i kojarzyć, a złe doświadczenia, mogą nas do nich zniechęcić na całe życie.
Twórcy trzeciego odcinka komedii "The Crazy Ones" wykorzystują motyw przełomowych chwil, by opowiedzieć zabawną i nieco przerysowaną, ale gdzieś tam głęboko bardzo prawdziwą historię. Jak się im udaje?

MANIAK O SCENARIUSZU


Fabuła "Bad Dad"
obraca się wokół reklamy
dla firmy ubezpieczeniowej
Trzeci odcinek serialu, zatytułowany "Bad Dad" - "Zły Tata" napisał Corey Nickerson ("Chuck", "Hoży Doktorzy"). Fabuła obraca się wokół kampanii reklamowej dla firmy ubezpieczeniowej Allstate. Simon postanawia wykorzystać w niej film, na którym w specyficzny dla siebie sposób uczy Sydney prowadzić samochód. Tymczasem Lauren porównuje relacje Zacha i Andrew do tych, łączących rekina i rybę podnawkę.
Poznajemy też istotę
przyjaźni Andrew i Zacha
Pełna zabawnych żartów i prześmiesznych gagów fabuła jest dla scenarzysty tylko pretekstem, by bliżej przyjrzeć się poszczególnym bohaterom. Pod lupą mamy więc bardzo specyficzną więź Sydney i jej ojca. Możemy przekonać się, jak wyglądały kiedyś ich stosunki i jaki ma to wpływ na obecne wydarzenia w firmie oraz kampanie reklamowe.
Patrzymy także z bliska na istotę przyjaźni Andrew i Zacha, wyciągając wraz z postacią Lauren dość zabawne wnioski. Przy okazji śledzimy, jak Andrew próbuje sobie ze swoją rolą poradzić i obserwujemy jego przejście od nieświadomego przez zbuntowanego aż po pogodzonego z losem.
Nickerson zgrabnie to wszystko kreśli, choć oczywiście, z racji, że to komedia, odpowiednio całość podkoloryzowuje i przerysowuje. Dzięki wykorzystaniu zabawnych dialogów i absurdalnych sytuacji ukazuje, co naprawdę się wydarza i okrasza to bardzo trafnym komentarzem.

MANIAK O REŻYSERII


Jason Winer po raz kolejny reżyseruje. Zapewnia to narracyjną spójność z poprzednimi odcinkami oraz solidnie wykonaną robotę, bo co jak co, ale ten pan zna się na rzeczy. Tworzy odcinek na wysokim poziomie, doskonale prowadząc ekipę i stosując dość ciekawe rozwiązania, choćby w scenach retrospekcji.

MANIAK O AKTORACH


Amanda Setton
potrafi rozbawić
O obsadzie "The Crazy Ones" można pisać tylko dobrze. Aktorzy są bowiem naprawdę wyśmienici i każdy z nich daje z siebie wszystko.
Najbardziej błyszczy oczywiście Williams, który po raz kolejny nie ma żadnych zahamowań i idzie na aktorską całość. Jego występ prawdziwie zachwyca i nie pozostawia wątpliwości, że obsadzenie tego znakomitego aktora w głównej roli, było strzałem w dziesiątkę.
Z nieco spokojniejsza rolą dobrze radzi sobie Sarah Michelle Gellar, zwłaszcza, że scenariusz dostarcza jej sporo ciekawego materiału. Gellar konsekwentnie buduje swoją postać i rozwija ją w intrygującym kierunku.
Hamish Linklater i James Wolk radzą sobie w rolach Andrew i Zacha, przy czym lepszy jest ten pierwszy. Linklater sprawdza się jako nieco fajtłapowaty i nieporadny Andrew doskonale, a na korzyść przemawia także powierzchowność aktora. Wolk również idealnie pasuje do swej roli, jednak, z powodu jej specyfiki, nie rzuca się aż tak w oczy.
Poprawnie gra Amanda Setton jako uszczypliwa asystentka Lauren. Potrafi rozbawić, a sposób w jaki rzuca swoje uwagi świetnie poprawia humor.

MANIAK O TECHNIKALIACH


W kwestii technicznej jest w porządku. Bardzo dobre, zróżnicowane zdjęcia dopełnia płynny, poprawnie zrealizowany montaż. Zastrzeżeń nie budzi także starannie przygotowana scenografia. Charakteryzatorzy wykonali swoje zadanie na piątkę.

MANIAK OCENIA


"The Crazy Ones" po raz kolejny zachwyca i oby tak już pozostało. Odcinek "Bad Dad" dostaje:

DOBRY

Komentarze