poniedziałek, 10 marca 2014 3/10/2014 11:56:00 PM

Maniak podsumowuje tydzień #34

Krzysztof Karol Bożejewicz

FIL­MY


„The Last of Us” w ki­nach?


Co­raz wię­cej gier kom­pu­te­ro­wych jest obec­nie ekra­ni­zo­wa­nych (na eta­pie przed­pro­duk­cji jest choć­by „As­sas­si­n’s Cre­ed” z Mi­cha­elem Fass­ben­de­rem czy „Splin­ter Cel­l”). Te­raz Hol­ly­wo­od po­ła­si­ło się na ko­lej­ny ty­tuł. I to ty­tuł nie byle jaki, bo świę­cą­cy w ze­szłym roku try­um­fy „The Last of Us” stu­dia Na­ugh­ty Dog — a więc grę bar­dzo am­bit­ną i wy­jąt­ko­wą fa­bu­lar­nie. Umo­wę na dys­try­bu­cję fil­mu pod­pi­sa­ło na­le­żą­ce do Sony Co­lum­bia Pic­tu­res Scre­en Gems. Sce­na­riusz fil­mu na­pi­sze Neil Druck­mann, kie­row­nik ar­ty­stycz­ny gry. Pie­czę nad pro­jek­tem bę­dą spra­wo­wać pre­ze­si Na­ugh­ty Dogs: Evan Wells i Chri­sto­phe Ba­le­stra; Druck­man oraz re­ży­ser gry, Bru­ce Stra­ley, a do­łą­czy do nich nikt inny, tyl­ko Sam Ra­imi ("Mar­twe zło” try­lo­gia o Spi­der-ma­nie).
„The Last of Us” to gra bar­dzo fil­mo­wa, a udział w pro­jek­cie osób, któ­re za nią od­po­wia­da­ły, mo­że być strza­łem w dzie­siąt­kę. Ale czy rze­czy­wi­ście uda się na­pi­sać do­bry obraz?

„Sin City” ze zwia­stu­nem


Wresz­cie po­ja­wił się zwia­stun dłu­go ocze­ki­wa­nej kon­ty­nu­acji „Sin City”. Oto on:


„Da­mul­ka war­ta grze­chu” wej­dzie do na­szych kin 22 sierp­nia. Zwia­stun za­po­wia­da, że po raz ko­lej­ny otrzy­ma­my film bar­dzo wier­ny ko­mik­so­wej es­te­ty­ce. Cze­kam!

SE­RIA­LE


Nowi ak­to­rzy w „Go­tham”…


Ob­sa­dzo­no ko­lej­ne role w se­ria­lu „Go­tham”. I tak mło­de­go Bru­ce­’a Way­ne’a za­gra zna­ny z (bar­dzo do­bre­go) se­ria­lu „To­uch” Da­vid Ma­zo­uz.
Po tra­gicz­nym mor­der­stwie jego ro­dzi­ców Bru­ce zo­sta­je ska­za­ny na ży­cie w sa­mot­no­ści. Po­waż­ny i wraż­li­wy chło­piec od­tąd bę­dzie po­le­gał na po­mo­cy i ochro­nie Al­fre­da Pen­ny­wor­tha oraz Gor­do­na.
Na­to­miast w ro­lę Se­li­ny Kyle, przy­szłej Ca­two­man, wcie­li się Cam­ren Bi­con­do­va („Bat­tle­field Ame­ri­ca­”).
Se­li­na Kyle, osie­ro­co­na na­sto­lat­ka, zręcz­na ulicz­na zło­dziej­ka i kie­szon­ko­wiec. Gdy wej­dzie się jej w dro­gę, mo­że być nie­bez­piecz­na.
I wresz­cie Drew Po­well („Men­ta­li­sta­”) wcie­li się w ro­lę nie­ja­kie­go But­cha Gi­le­ze­ana.
Zwod­ni­czo in­te­li­gent­ny i am­bit­ny Gil­ze­an jest za­stęp­cą sa­dy­stycz­nej gang­ster­ki Fish Mo­oney.
Z wszyst­kich tych ogło­szeń naj­bar­dziej cie­szy mnie an­gaż Ma­zo­uza. Bar­dzo lu­bię tego mło­de­go ak­to­ra z „To­uch” i jest to zde­cy­do­wa­nie traf­ny wy­bór do roli mło­de­go Way­ne­’a.

…i w „Con­stan­ti­ne”


Skom­ple­to­wa­no głów­ną ob­sa­dę se­ria­lu „Con­stan­ti­ne”. Oprócz Mat­ta Ry­ana, któ­ry wcie­li się w ty­tu­ło­wą ro­lę, wy­stą­pią Ha­rold Per­ri­ne­au („Za­gu­bie­ni”), Lucy Gri­ffiths („Czy­sta krew”) oraz Char­les Hal­ford („De­tek­tyw”).
Per­ri­ne­au za­gra Man­ny­’e­go — sta­now­cze­go anio­ła, ze­sła­ne­go po to by ob­ser­wo­wał Con­stan­ti­ne­’a. Ma on mieć umie­jęt­ność wcho­dze­nia w cia­ła in­nych lu­dzi. Ma głów­nie się przy­glą­dać, ale nie za­wa­ha się wkro­czyć do ak­cji, je­śli ozna­czać mia­ło­by to ura­to­wa­nie ży­cia.
Gri­ffiths wcie­li się Liv, eks­cen­trycz­ną dziew­czy­nę, któ­ra sprzy­mie­rza się z Con­stan­ti­ne­’em, gdy po­tęż­ny de­mon za­gra­ża jej ży­ciu.
Hal­ford za­gra zaś Cha­sa — sta­re­go przy­ja­cie­la i wier­ne­go kom­pa­na Con­stan­ti­ne­’a. Po­tra­fi prze­trwać każ­de nie­bez­pie­czeń­stwo, a umie­jęt­ność ta, mo­że nie mieć ludz­kie­go po­cho­dze­nia.
Naj­cie­kaw­szy wy­bór ob­sa­do­wy wią­że się z Per­ri­ne­au — to bar­dzo do­bry ak­tor i my­ślę, że spo­ro wnie­sie do se­ria­lu. Jak wyj­dzie osta­tecz­nie, prze­ko­na­my się wkrót­ce.

„The Fol­lo­wing” z trze­cim se­zo­nem


„The Fol­lo­wing” choć nie osią­ga po­wa­la­ją­cych wy­ni­ków oglą­dal­no­ści, zo­stał prze­dłu­żo­ny na trze­ci se­zon. Po­noć emi­to­wa­ny obec­nie dru­gi (jesz­cze tro­chę, za­nim się za nie­go za­bio­rę) pre­zen­tu­je znacz­nie wyż­szy po­ziom od pierw­sze­go. Oby trze­ci nie był tyl­ko od­ci­na­niem ku­po­nów.

GRY


„Ar­kham Kni­ght”


Po nie do koń­ca uda­nym prze­ryw­ni­ku, ja­kim by­ła gra „Bat­man: Ar­kham Ori­gins”, sta­no­wią­ca pre­qu­el se­rii, w koń­cu nad­cho­dzi czas na peł­no­praw­ną kon­ty­nu­ację „Ar­kham City” od Roc­ke­ste­ady, za­ty­tu­ło­wa­ną „Ar­kham Kni­ght”. Na po­czą­tek pierw­szy zwia­stun.


A te­raz szcze­gó­ły. Ak­cja gry bę­dzie roz­gry­wać się rok po za­koń­cze­niu „Ar­kham City”. Sca­re­crow stwo­rzył no­wą wer­sję swo­jej tok­sy­ny i po­roz­miesz­czał na te­re­nie Go­tham tok­sy­ny. W ob­li­czu za­gro­że­nia lud­ność cy­wil­na zo­sta­ła ewa­ku­owa­na z mia­sta. Prze­stęp­cy ma­ją spo­rą prze­wa­gę nad po­li­cją, a Two­-Fa­ce, Pin­gwin i Har­ley Qu­inn pla­nu­ją raz na za­wsze znisz­czyć Bat­ma­na. W spra­wę za­mie­sza­ny jest tak­że ty­tu­ło­wy Ar­kham Kni­ght — ta­jem­ni­czy nowy prze­ciw­nik, okre­śla­ny jako zmi­li­ta­ry­zo­wa­na wer­sja Mrocz­ne­go Ry­ce­rza. Na po­trze­by gry stwo­rzył ją Geoff Johns. Za sce­na­riusz bę­dą od­po­wia­dać: Se­fton Hill ("Ar­kham Ci­ty­”) oraz Mar­tin Lan­ca­ster ("Cry­sis 2”).
Kil­ka zmian cze­ka nas pod wzglę­dem roz­gryw­ki. Te­ren na­szych dzia­łań bę­dzie pię­cio­krot­nie więk­szy od tego w „Ar­kham City”. Gracz wy­po­sa­żo­ny zos­ta­nie w po­dob­ne ga­dże­ty, co w po­przed­nich czę­ściach, bę­dzie z nich moż­na ko­rzy­stać tak­że w po­wie­trzu. Bat­man bę­dzie mógł na raz ogłu­szyć aż trzech prze­ciw­ni­ków — pod wa­run­kiem, że po­zo­sta­nie nie­wy­kry­ty. Bę­dzie też moż­na wy­ko­nać po­dwój­ny knoc­ko­ut z ukry­cia. Naj­waż­niej­sza jest jed­nak wia­do­mość, o moż­li­wo­ści ko­rzy­sta­nia z Bat­mo­bi­lu. Po­jazd bę­dzie moż­na w każ­dej chwi­li przy­zwać w dane miej­sce i wy­ko­ny­wać nim róż­ne­go ro­dza­ju ewo­lu­cje — od sko­ków, ob­ro­tów w miej­scu i przy­spie­szeń po nisz­cze­nie prze­szkód i unie­ru­cha­mia­nie wro­gów. W okre­ślo­nych miej­scach, z Bat­mo­bi­lu bę­dzie się moż­na rów­nież ka­ta­pul­to­wać. Po­nad­to po­wró­cą wy­zwa­nia Rid­dle­ra.
Szcze­gól­nie cie­ka­wie brzmi moż­li­wość wy­ko­rzy­sta­nia Bat­mo­bi­lu — cze­ka­łem na ta­ką od „Ar­kham Asy­lum”. Bar­dzo nie­cier­pli­wie wy­cze­ku­ję i my­ślę, że jest cze­go. Pre­mie­ra za­pla­no­wa­no na 14 paź­dzier­ni­ka.

MU­ZY­KA


Nowa pio­sen­ka Chy­liń­skiej


Na ry­nek mu­zycz­ny po­wra­ca Agniesz­ka Chy­liń­ska. Wła­śnie uka­zał się jej naj­now­szy sin­giel „Kie­dy przyj­dziesz do mnie”. Mu­zycz­nie jest to pro­po­zy­cja cał­kiem cie­ka­wa i na­wią­zu­je de­li­kat­nie do do­ko­nań ar­tyst­ki sprzed „Mo­dern Ro­cking. Tek­sto­wo jest nie­ste­ty miał­ko i in­fan­tyl­nie, ale cóż…


Jak się Wam po­do­ba?

Krzysztof Karol Bożejewicz / Autor

Zapalony maniak komiksów, seriali, książek, dobrych filmów i superbohaterów.

3 komentarze:

  1. Film z The Last of Us może się okazać ciekawy, chociaż wiadomo, jak to jest z ekranizacjami gier...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dorota Pietruszka11 marca 2014 11:24

    Czy ja dobrze widzę obsadę nowego Sin City.............................?
    Joseph, Eva, Bruce......? Przecież ja w tym kinie zejdę na zawał!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałaś wcześniej? Obsada przecudowna, a wybór Evy Green do roli Avy Lord genialny (tak się cieszę, bo wcześnie chodziły ploty, że miała ją zagrać Angelina Jolie).

    OdpowiedzUsuń

Komentarze, zawierające treści obraźliwe, wulgarne, pornograficzne oraz reklamowe zostaną usunięte. Zostaliście ostrzeżeni.

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates

Logo: Takano Hiro. Modyfikacja szablonu: Krzysztofiński. Technologia Blogger