Posty

Maniak poleca #17: "Dr. Horrible's Sing-Along Blog"

Obraz
MA­NIAK WE WSTĘPIE Nie za­po­mi­nam o Mie­sią­cu Whe­do­na i oto ko­lej­na not­ka z jego oka­zji. Prze­nie­śmy się na chwi­lę w prze­szłość. Jest prze­łom 2007 i 2008 roku. W Sta­nach Zjed­no­czo­nych trwa wła­śnie wiel­ki strajk sce­na­rzy­stów, do­ma­ga­ją­cych się więk­szych udzia­łów zy­skach z fil­mów i se­ria­li, któ­re two­rzą. Joss Whe­don, wraz z brać­mi: Za­ckiem oraz Je­dem oraz Mau­ri­ssą Tan­cha­roen (z któ­rą ten ostat­ni póź­niej się zwią­zał), za­czy­na pra­cę nad ma­łym, nie­dro­gim pro­jek­tem, któ­rym chce po­ka­zać Hol­ly­wo­od, że je­śli się chce, to moż­na. Tak ro­dzi się „Dr. Ho­rri...

Maniak ocenia #57: "Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D." S01E03

Obraz
MANIAK W ROZPOCZĘCIU Pora na rozwinięcie kolejnych wątków Twórcy "Marel's Agents of S.H.I.E.L.D." dali sobie dwa odcinki na ekspozycję i wprowadzenie widza w serialowy świat Marvela. Poznaliśmy nieco każdego z bohaterów, zostaliśmy zaintrygowani kilkoma nie dającymi spokoju zagadkami i już mniej więcej wiemy, jak będzie wyglądać reszta serialu (fani Whedona wiedzieli to już wcześniej). Pora na etap drugi - rozwijanie kolejnych wątków i stopniowe łączenie ich w całość. I do tego w trzecim odcinku przechodzą osoby odpowiedzialne za "Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D.". Czego więc można się spodziewać? Sporej dawki inteligentnego humoru, mnóstwa akcji i delikatnego zaznaczenia wątku głównego. A zresztą, przeczytajcie dalej.

Maniak ocenia #43: "Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D." S01E02

Obraz
MANIAK W ROZPOCZĘCIU Agenci S.H.I.E.L.D. dopiero się rozpędzają Joss Whedon miał zawsze wielki talent do tworzenia grup postaci. Praktycznie w większości jego seriali w centrum był nie jeden bohater, a kilku. Tak było w "Buffy: Pogromczyni Wampirów", gdzie mieliśmy tzw. Scooby Gang; w "Angelu", gdzie mieliśmy ekipę Angel Investigations czy wreszcie w "Firefly", gdzie mieliśmy załogę statku kosmicznego "Serenity". Skupienie się nie na jednym, a kilku postaciach, pozwalało Whedonowi ciekawie rozłożyć akcenty w serialu i błyskotliwie rozpisać relacje międzyludzkie. Wyjątkowe postaci, które stworzył, zyskały sympatię na całym świecie. W "Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D." znów w centrum znajduje się drużyna - tym razem agentów. Mają, co prawda, jeszcze trochę do roboty w kwestii zyskania sympatii widzów, ale powoli zaczynają przemawiać, przynajmniej do mnie.

Maniak ocenia #30: "Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D." S01E01

Obraz
MANIAK ZACZYNA Agenci S.H.I.E.L.D. wkraczają do akcji Za Marvelem raczej nie przepadam, choć zdaję sobie sprawę, że jestem raczej w mniejszości. Przyznam natomiast, że filmowe adaptacje komiksów wydawnictwa są całkiem niezłe. Szczególnie udali się "Avengers" Jossa Whedona. Reżyser i scenarzysta w jednej osobie, bardzo świadomy komiksowego materiału, zrobił film niezwykle lekki, pełen dobrego humoru, świetnej zabawy i grania z konwencją. Ale nikogo to chyba nie dziwi - to w końcu Whedon, autor "Buffy", "Angela" czy "Firefly", w których robił dokładnie to samo. Marvel wchodzi powoli ze swoim bogatym światem do telewizji. Raczej nic nie przyciągnęłoby mnie do tworzonego przez nich serialu, gdyby właśnie nie Whedon. Jego projekty zawsze biorę w ciemno i jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłem. Dlatego gdy tylko ukazał się pierwszy odcinek "Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D.", bez wahania po niego sięgnąłem.