MANIAK SŁOWEM WSTĘPU „Gingitsune” to jedno z najprzyjemniejszych anime, jakie oglądałem — nie wiem czemu tak bardzo ociągam się z kolejnymi odcinkami. Za każdym razem, gdy wracam do tego serialu i odtwarzam kolejne odsłony, przenoszę się do cudownej, sielankowej i optymistycznej krainy, w której, nawet jeśli pojawią się pewne problemy, to z pomocą przyjaciół można je zawsze rozwiązać. Opowieść o sintoistycznym chramie, związanych z nim ludziach oraz boskich, lisich posłańcach urzeka jed...


