Posty

Maniak inaczej #42: Ku pojednaniu, czyli "Once Upon a Time" S04E19

Obraz
MANIAK NA POCZĄTEK Uwaga! We wpisie znajdują się: szczegółowy opis i analiza każdej sceny odcinka. Jeśli omawiana odsłona „Once Upon a Time” jeszcze przed Wami, to lepiej kliknijcie tutaj , by poznać moją opinię bez ryzyka popsucia sobie zabawy. Emma niebezpiecznie zbacza w kierunku zła, Zła Czarownica z Zachodu stanowi zagrożenie da Robina Hooda, a Titelitury, dzięki temu, że ma dostęp do Autora, jest już coraz bliżej osiągnięcia swego celu. Nie układa się za ciekawie. Jest jednak jeszcze jeden kawałek układanki — córka Diaboliny. Jak ona się w to wszystko wpisuje?

Maniak ocenia #82: "Once Upon a Time" S03E04

Obraz
MANIAK ZACZYNA Twórcy OUAT umiejętnie stosują retrospekcje Bardzo lubię, kiedy w opowiadanej za pomocą dowolnego medium historii wykorzystywany jest zabieg retrospekcji. Polega on na przeplataniu głównych wydarzeń z takimi, które działy się wcześniej. Rozwiązanie to po mistrzowsku zastosowano w serialu "Zagubieni", gdzie w każdym odcinku mogliśmy przyglądać się nie tylko wydarzeniom na wyspie, ale także tym, które działy się w przeszłości poszczególnych bohaterów. Oczywiście retrospekcje mają największy sens, kiedy odkrywane są w nich tajemnice, które mają wpływ na teraźniejsze wydarzenia. Takim tropem zdają się podążać scenarzyści "Once Upon a Time", którzy zresztą swój warsztat rozwijali, pracując nad "Zagubionymi". Stosując retrospekcje, pozwalają z bliska przyjrzeć się bohaterom i motywom, które kierują ich działaniami. Odkrywają też wiele, szokujących tajemnic, które nie pozostają bez wpływu na główną oś fabuły. Tak też jest w ...

Maniak ocenia #36: "Once Upon a Time" S03E01

Obraz
MANIAK NA POCZĄTEK Dawno, dawno temu... Od zawsze uwielbiałem baśnie. Pamiętam jak, kiedy jeszcze byłem mały, mama codziennie wieczorem otwierała książkę i czytała mi moje ulubione historie. Pamiętam jak, kiedy jeździłem w odwiedziny do dziadków, babcia snuła fascynujące opowieści, które poruszały moją wyobraźnię. Pamiętam pierwszy raz w kinie, kiedy oglądałem film Disneya. Miłość do baśni została mi do dziś. Wciąż odkrywam w nich coś nowego, fascynują mnie ich początki, rozwój i różne wersje. Historiami tymi zajmowałem się nawet, pisząc pracę licencjacką, w której badałem funkcjonowanie morału w baśniach japońskich. Kiedy usłyszałem, że powstaje serial "Once Upon a Time", w którym znane baśnie zostaną zinterpretowane na nowo, nie wahałem się długo, by po niego sięgnąć. Dobrze zrobiłem, bo po zakończeniu "Zagubionych" brakowało mi produkcji, która wypełni odczuwalną po nim pustkę. "Once Upon a Time" szybko stał się jednym z moich ulubionych seri...