MANIAK KLECI WSTĘP Czasem przez przypadek trafi się na taki serial, który okaże się dużym, pozytywnym zaskoczeniem. Taki, na który jakoś szczególnie się nie czekało, ale po obejrzeniu pierwszych odcinków, nie można przerwać odtwarzania kolejnych. I właśnie tak miałem z przesympatycznym anime „Nagi no asu kara” (『凪のあすから』; „Od spokojnego jutra”). Pierwotnie, przeglądając nowości na jesienny sezon anime (w Japonii, inaczej niż w przypadku USA, rok w telewizji podzielony jest na cztery sezony) nawet na „Nagi no asu kara” się na dłużej nie zatrzymy...


