Posty

Maniak ocenia #124: "Nagi no asu kara"

Obraz
MA­NIAK KLE­CI WSTĘP Cza­sem przez przy­pa­dek tra­fi się na taki se­rial, któ­ry oka­że się du­żym, po­zy­tyw­nym za­sko­cze­niem. Taki, na któ­ry ja­koś szcze­gól­nie się nie cze­ka­ło, ale po obej­rze­niu pierw­szych od­cin­ków, nie moż­na prze­rwać od­twa­rza­nia ko­lej­nych. I wła­śnie tak mia­łem z prze­sym­pa­tycz­nym ani­me „Na­gi no asu kara” (『凪のあすから』; „Od spo­koj­ne­go ju­tra”). Pier­wot­nie, prze­glą­da­jąc no­wo­ści na je­sien­ny se­zon ani­me (w Ja­po­nii, ina­czej niż w przy­pad­ku USA, rok w te­le­wi­zji po­dzie­lo­ny jest na czte­ry se­zo­ny) na­wet na „Na­gi no asu kara” się na dłu­żej nie za­trzy­my...