MANIAK ROZPOCZYNA W poprzednim, czwartym odcinku „Constantine’a”, twórcy zaserwowali całkiem niezłą, bezpośrednią adaptację historii z kart „Hellblazera”, czyli komiksowego pierwowzoru serialu. W piątce wracają do opowiadania oryginalnych historii, ale bynajmniej nie odcinają się od korzeni. Wręcz przeciwnie. Choć zdecydowanie na próżno szukać fabularnego pierwowzoru dla tego odcinka w „Hellblazerze”, to jednak po przejrzeniu kolejnych numerów serii, a także komiksów DC, można się w nim natknąć na sporo zapożyczeń oraz nawiązań. Pojawiają się więc constantine’owe postaci oraz bohaterowie powiązani z okultystyczną częścią świata DC — w tym niejaki Jim Corrigan, którego sporo osób powinno kojarzyć jako dość ikonicznego Spectre’a (bez żadnych bondowych powiązań). Czy takie mrugnięcia okiem do fanów to dobra strategia?


