MANIAK ZACZYNA „Wielka szóstka” nie wywoływała u mnie z początku ekscytacji. Podchodziłem do niej raczej sceptycznie. O filmie dowiedziałem się podczas któregoś sprawdzania listy pełnometrażowych animacji od Walt Disney Animation Studios na Wikipedii (sprawdzam ją co jakiś czas, żeby odhaczyć obejrzane pozycje i zobaczyć, co jest aktualnie przygotowywane). Sam pomysł oparcia projektu na mało popularnym komiksie ze stajni Marvela (tytuł nie miał zbyt wielu zwolenników, pojawiły się tylko dwie krótkie miniserie, a grupa zaliczyła poza tym kilka gościnnych występów) nie wydał mi się szczególnie ciekawy. Ale jak to oczywiście zwykle bywa, potem docierało do mnie coraz więcej informacji i wraz z nimi moje głupie, uprzedzone, negatywne nastawienie zaczęło się zmieniać. Okazało się, że twórcy mają ciekawy pomysł na miejsce akcji (połączenie Tokio i San Francisco), do komiksów jedynie delikatnie n...


