MANIAK NA POCZĄTEK "Elementary" i matematyka Humaniści powinni z reguły nienawidzić matematyki. Ten przedmiot winien budzić w nich najgorsze skojarzenia, a na myśl o mnożeniu, dzieleniu, ciągach liczbowych, logarytmach i innych włosy powinny stawać im dęba. Humaniści powinni także uważać go za mało przydatny, a za uczynienie go obowiązkowym na maturze wołać o pomstę do niebios dla ministra edukacji. Cześć, mam na imię Krzysiek, jestem humanistą i... uwielbiam matmę (a przy okazji nie cierpię uogólnień, bo już sam mój przykład pokazuje, że nie mówią prawdy). Serio - zawsze ją lubiłem i nigdy nie miałem z nią większych problemów. Uważam, że znakomicie rozwija w nas logiczne myślenie i jest przydatna w wielu dziedzinach życia. Dlaczego o tym piszę na początku recenzji "Elementary"? Ponieważ matematyka odgrywa w drugim odcinku drugiego sezonu serialu bardzo ważną rolę. A ponieważ ją lubię, oglądało mi się tym ciekawiej.


