MANIAK SŁOWEM WSTĘPU "Arrow" wpisuje się w trend urealniania komiksowych superbohaterów W dzisiejszych produkcjach na podstawie komiksów superbohaterskich można zauważyć dwie, bardzo wyraźne konwencje. Zgodnie z pierwszą z nich, twórcy są niezwykle świadomi materiału źródłowego i doskonale się nim bawią. Nie dbają więc tak bardzo o realistyczny rys psychologiczny bohaterów czy ich trzymające się kupy osadzenie w rzeczywistości, a po prostu o znakomitą zabawę i frajdę. Filmy w tej konwencji tworzy głównie Marvel, a przykładem może być choćby znakomite "Avengers". Druga konwencja polega na dostosowaniu treści komiksu do rzeczywistości i próbie uwiarygodnienia bohaterów. Takich założeń trzymała się trylogia o Batmanie Christophera Nolana oraz "Człowiek ze Stali" Zacka Snydera. Trzyma się ich także "Arrow". Twórcy serialu, traktującego o Oliverze Queenie alias Zielonej Strzale, nie kryją swych inspiracji filmami Nolana. I choć "...


