MANIAK PISZE WSTĘP Dziś o anime W poprzedniej odsłonie "Seriali z dzieciństwa" opowiadałem o produkcjach wytwórni "Hanna-Barbera", m.in.: "Scooby-Doo", "Flintstonach" i "Jetsonach". Dziś, wspólną cechą seriali animowanych, o których opowiem będzie nie studio, a kraj ich produkcji. A będzie to kraj szczególnie mi bliski, bo Japonia. Choć za japońskimi animacjami nie szalałem w dzieciństwie jakoś szczególnie, to okazuje się, że mimo wszystko oglądałem ich całkiem sporo. Co warto podkreślić, w przypadku niektórych pozycji, nie zdawałem sobie sprawy, że zostały (w całości lub części) wyprodukowane w Japonii i dopiero niedawno się o tym dowiedziałem. A co takiego oglądałem, kiedy byłem mały?


