MANIAK NA POCZĄTEK "Długie Halloween" - mój ulubiony komiks o Batmanie Każdy fan Batmana ma swój ulubiony komiks z jego udziałem. Dla jednych będzie to "Powrót Mrocznego Rycerza" lub "Rok Pierwszy" Franka Millera, dla innych "Zabójczy Żart" Alana Moore'a, a dla jeszcze innych "Azyl Arkham". Mój ulubiony tytuł z człowiekiem-nietoperzem to "Długie Halloween" Jepha Loeba. Na poważnie sięgnąłem po komiksy w 2008 roku, po seansie "Mrocznego Rycerza". Ogarnął mnie wtedy prawdziwy batmanowy szał, a pierwszą pozycją, po którą sięgnąłem było właśnie "Długie Halloween", które stanowiło dla Nolana i spółki jedno ze źródeł inspiracji. To zdecydowanie nie był komiks dla kogoś, kto ze światem Batmana nie jest obeznany, ale uzbrojony w wiedzę zebraną z filmów i fanowskich portali, dzielnie zasiadłem do lektury. I nie odchodziłem od niej, póki nie doczytałem do końca.


