Posty

Maniak inaczej #20: Miłość i jeszcze więcej, czyli koncert Edyty Bartosiewicz

Obraz
MANIAK NA POCZĄTEK Edyta Bartosiewicz to jedna z moich ulubionych artystek muzycznych. Jej piosenki o znakomitych, bardzo inteligentnych tekstach i fantastycznej, pięknej muzyce, towarzyszyły mi w bardzo ważnych momentach życia i zawsze wywoływały niesamowite emocje. Po ponad dziesięciu latach nieobecności, spowodowanej problemami z głosem, rok temu Edyta wróciła na polską scenę muzyczną z płytą pt. „Renovatio”, którą na nowo czaruje słuchaczy. W tym roku, artystka wraca także w trasę koncertową, a ta zbiega się z premierą kolejnego wydawnictwa, „Love & more…” — reedycji debiutanckiego solowego albumu „Love” w towarzystwie dodatkowej płyty ze znanymi i nieznanymi utworami. W ramach trasy, Edyta odwiedziła tydzień temu mój rodzinny Toruń, gdzie zagrała w niedawno wyremontowanej Auli UMK. Bardzo czekałem na ten koncert. Muzyki artystki zacząłem słuchać ju...

Maniak poleca #15: O.N.A.

Obraz
MA­NIAK W ROZ­PO­CZĘCIU Być mo­że na pol­skich li­stach prze­bo­jów i youtu­be­’ach kró­lu­ją te­raz Ka­mi­le Bed­nar­ki, Do­na­ta­ny czy inne Na­ta­sze Urbań­skie, ale sam za­wsze wo­lę się­gać po tro­chę star­szą pol­ską mu­zy­kę. Szcze­gól­ną war­tość ma dla mnie ta, któ­ra po­wsta­ła w la­tach osiem­dzie­sią­tych i dzie­więć­dzie­sią­tych. Uwiel­biam słu­chać Re­pu­bli­ki, Lom­bar­du, Lady Pank, Ma­na­amu, Edy­ty Bar­to­sie­wicz, Hey, Dże­mu… Bar­dzo lu­bię też nie­ist­nie­ją­cy już ze­spół O.N.A. I to o nim chciał­bym na­pi­sać dziś pa­rę słów. Kil­ka pio­se­nek O.N.A. to­wa­rzy­szy­ło mi przez dzie­ciń­stw...

Maniak poleca #7: Lisa Miskovsky

Obraz
MANIAK PISZE WSTĘP Lisa Miskovsky Czasami bywa tak, że na coś, co później bardzo polubimy, trafiamy zupełnie przez przypadek, w najmniej oczekiwanym momencie. Rok 2008. Siedzę przed komputerem, gram w grę . Nie w "Tomb Raider" (choć jestem fanem serii i Lary Croft), ale także w tytuł, w którym sterujemy silną kobiecą bohaterką. Ta bohaterka ma na imię Faith, a grą jest znakomity "Mirror's Edge". To bardzo oryginalna produkcja, ponieważ akrobacje rodem z najnowszych części "Prince of Persia" przedstawione są tu nie z perspektywy trzeciej, a pierwszej osoby, co zapewnia niesamowite wrażenia. Gram już kolejną godzinę, kiedy wreszcie docieram do końca. Bardzo usatysfakcjonowany rozgrywką i zaskoczony zakończeniem, siedzę przed ekranem monitora i wpatruję się w napisy końcowe. I wtedy słyszę piosenkę.