Posty

Maniak inaczej #53: Dawno, dawno temu w odległej galaktyce, czyli co nieco o filmie "Gwiezdne wojny. Epizod IV: Nowa nadzieja"

Obraz
MANIAK NA POCZĄTEK Gdybym miał wymienić swoje najważniejsze popkulturowe doświadczenia, to obok pierwszego pójścia do kina („Pocahontas” Disneya), religijnego śledzenia „Zagubionych” czy wreszcie wsiąknięcia w świat komiksów, bez dwóch zdań wspomniałbym o pierwszym zetknięciu z „Gwiezdnymi Wojnami”; serią, która — będę tu mało oryginalny, ale po prostu inaczej się nie da — wywarła na mnie przeogromny wpływ i pobudziła moją wyobraźnię bez reszty. Ten pierwszy seans (miałem wtedy może z 10 lat) nie był szczególnie spektakularny. Urodziłem się zbyt późno, żeby trafić na „Nową nadzieję” w kinach, nie kupiłem jej na VHS i nie oglądałem w jakiejś szczególnej atmosferze. To w sumie historia o wiele bardziej trywialna. Ot, któregoś dnia film leciał na Polsacie, a ponieważ był to jakiś okres wolnego i gdzieś wyjeżdżałem wraz z rodzicami, za...