środa, 15 marca 2017 3/15/2017 11:50:00 PM

Maniak inaczej #66: Książę, żebrak, alkoholik, pirat i... Hamlet, czyli „Once Upon a Time” S06E12

krzysztofiński

MANIAK W ROZPOCZĘCIU

Znów w środę i tym razem bardzo późno, ale nie będę odwlekać notki w nieskończoność, zwłaszcza, że akurat mam troszkę czasu (a z tym jest ostatnio szaleńczo).
W zeszłym tygodniu „Once Upon a Time” powrócił całkiem udanym odcinkiem, w którym scenarzyści dość śmiało posunęli główne wątki do przodu. Tym razem serwują jednak odcinek bardziej wyciszony, skupiony przede wszystkim wokół przeszłości Księcia i zagadki śmierci jego ojca. To co, zaczynamy?

środa, 8 marca 2017 3/08/2017 10:19:00 PM

Maniak inaczej #65: Brzydkie kaczątko, łabędź i myślenie życzeniowe, czyli „Once Upon a Time” S06E11

krzysztofiński

MANIAK NA POCZĄTEK

Wreszcie powrócił Once Upon a Time, czyli mój absolutnie ukochany serial. Długo się zastanawiałem, jak pogodzić różne życiowe obowiązki z pisaniem na blogu, a przede wszystkim z dostarczaniem Wam streszczenio-analiz serialu. Bardzo lubiłem siadać nad każdym odcinkiem i rozbierać go na czynniki pierwsze, ale było to zajęcie na tyle czasochłonne, że niestety nie byłrm w stanie go na bieżąco kontynuować. I stąd pomysł na odświeżenie formy.
Od dziś (a następnie w każdy poniedziałek w godzinach wieczornych), będę omawiać kolejne odcinki Once'a „na żywo”. Całość będzie wyglądać trochę tak, jak moje ostatnie relacje ze Złotych Globów i z Oscarów: włączę sobie odcinek (to zawsze będzie drugi seans, a więc zasiądę już z pewnymi przemyśleniami) i na bieżąco będę komentować wszystkie sceny. Mam nadzieję, że taka formuła przypadnie Wam do gustu.
Oczywiście wiszę Wam jeszcze kilka tekstów o Once Upon a Time. Nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy będą, ale możecie spać spokojnie: w końcu będą. A teraz już nie przedłużam: przejdźmy do sedna.

poniedziałek, 27 lutego 2017 2/27/2017 01:57:00 AM

Maniak inaczej #64: Oscary 2017

krzysztofiński

MANIAK ZACZYNA

Długo milczałem zawalony różnymi zleceniami, a gdy tylko zabierałem się do pisania, wyskakiwało mi coś nowego. Mam już kilka pomysłów, jak pogodzić pracę z blogiem, ale zanim wprowadzę je w życie, zajmijmy się tym, co dziś najważniejsze, czyli Oscarami.
Jak zwykle czekałem na tę noc z wielką niecierpliwością, choć muszę przyznać, że jestem nieco zawiedziony nominacjami (w szczególności bardzo małą liczbą wyróżnień dla Zwierząt nocy i brakiem nominacji dla Kimi no na wa). Zobaczymy jednak, co też postanowiła Akademia i choć pewnie będziemy głównie śpiewać „La la la(nd)”, to może jednak czekają nas niespodzianki?

poniedziałek, 9 stycznia 2017 1/09/2017 01:50:00 AM

Maniak inaczej #63 : Złote Globy 2017

krzysztofiński

MANIAK PISZE WSTĘP

Dziś Złote Globy, które będę komentować Wam na żywo, omawiając nagrody w kategoriach i przebieg całej ceremonii. Mam nadzieję, że taka forma się Wam spodoba!

Maniak ocenia #266: Sherlock S04E01

krzysztofiński

MANIAK WE WSTĘPIE

Mówi się, że im jest się coraz starszym, tym trudniej zauważyć upływ czasu. Chyba nie ma nikogo, kto nie odczułby tego na własnej skórze. Ale jest jedna rzecz, która pomaga jednak mijanie kolejnych dni — a nawet lat — zauważyć. To prędkość, z jaką ukazują kolejne trzyodcinkowe serie Sherlocka.
Piszę to oczywiście pół żartem, pół serio, ale rzeczywiście — nic nie dłuży się chyba bardziej niż czekanie na coś, co się lubi. Zwłaszcza że na Sherlocka, na którego wpadłem w gruncie rzeczy trochę przypadkiem, bo szukając materiałów do prezentacji maturalnej o detektywach (to było jeszcze przed premierą pierwszych odcinków), czeka się niekoniecznie rok, ale dwa, a nawet i trzy. Da się więc to odczuć.
Jako sherlockowy entuzjasta (Doyle'owymi powieściami i opowiadaniami zaczytywałem się już pod koniec liceum) na czwartą serię serialu uwspółcześniającego przygody detektywa czekałem ze szczególną niecierpliwością. I mimo że oczekiwanie w jakiś sposób umilił odcinek specjalny, który wyemitowano w zeszłym roku (wciąż wiszę Wam recenzję, którą napiszę chyba już po zakończeniu emisji serii czwartej), to jednak nie zaspokoił do końca mojego sherlockowego głodu. Czy twórcom udało się to tym razem?

czwartek, 5 stycznia 2017 1/05/2017 12:33:00 AM

Maniak podsumowuje tydzień #138

krzysztofiński

MANIAK NA WSTĘPIE

Witajcie w 2017 roku! Zaczniemy od wskrzeszenia podsumowań tygodnia — w krótkiej formie i bez obrazków, tak jak ostatnio (czyli chyba jeszcze w listopadzie). Mam nadzieję, że uda mi się tym razem prowadzić rubrykę regularnie, a i innych materiałów dostarczać Wam regularniej. To zaczynamy.

czwartek, 29 grudnia 2016 12/29/2016 10:51:00 PM

Maniak inaczej #62: Utonęła w blasku księżyca uduszona własnym biustonoszem

krzysztofiński
Trudno pisać o kimś, kto odszedł tak niespodziewanie. Nie da się chyba dobrać odpowiednich słów, by nie popaść w zbytnią egzaltację czy też wręcz przeciwnie — by nie udać, że nic się nie stało. Można też popaść w tak zwane banały i mówić to, co inni zdążyli przed nami powtórzyć po tysiąckroć. I choć może to zabrzmi jak właśnie taki banał, to słowa nie są w takich sytuacjach najważniejsze. Ważna jest pamięć. I wierzę, że o Carrie Fisher będą pamiętać wszyscy.

sobota, 5 listopada 2016 11/05/2016 10:18:00 PM

Maniak ocenia #265: „The Secret History of Twin Peaks”

krzysztofiński

MANIAK W ROZPOCZĘCIU

Uwielbiam Twin Peaks. Z powodu szykowanej na przyszły rok kontynuacji serialu cieszę się jak małe dziecko, bo choć nagłe i urwane zakończenie sezonu drugiego jest dla historii idealne, to jednak gdzieś tam chciałoby się poznać dalszy ciąg losów bohaterów.
Podobnie jak na serial czekałem też na książkę jego współtwórcy, Marka Frosta. Według pierwszych zapowiedzi miała ona stanowić swego rodzaju pomost pomiędzy drugim sezonem a tworzoną kontynuacją. Głodny odpowiedzi na palące pytania (kto przeżył wybuch w banku, czy los Josie został przypieczętowany, co tak naprawdę wydarzyło się w Czarnej Chacie, co teraz z Cooperem, gdzie jest Annie?) natychmiast po amerykańskiej premierze zaopatrzyłem się w kindle'ową wersję książki i zasiadłem do lektury – mimo że premiera polskiego wydania tuż, tuż. Swojej decyzji, by jak najszybciej zapoznać się z pozycją, wcale nie żałuję, bo choć nie udzieliła mi odpowiedzi na wszystkie wymienione pytania, to na chwilę uspokoiła mój twinpeaksowy głód.

poniedziałek, 10 października 2016 10/10/2016 11:27:00 PM

Maniak podsumowuje tydzień #137

krzysztofiński

MANIAK NA POCZĄTEK

Wreszcie powracam z moimi cotygodniowymi podsumowaniami popkulturowych wieści, choć w nieco zmienionej formie. Przede wszystkim będzie bardziej zwięźle i bez obrazków, co zaoszczędzi mi trochę pracy i umożliwi regularne prowadzenie rubryki. Do każdej wieści przyporządkowałem też łącze, którego kliknięcie prowadzi do szerszego artykułu na temat. W przyszłości będą się pojawiać łącza także do moich artykułów, bo zamierzam na blogu (i Geekified) pisać też dłuższe rzeczy na aktualne tematy.
Zanim przejdziemy do dania głównego krótkie przypomnienie moich tekstów od początku października, bo jestem z nich bardzo dumny. Pierwszy to pisana wersja prelekcji z Coperniconu, w  której omawiam różne tryby przekładu filmowego, wymieniając ich zalety, wady i opisując tłumaczeniowe wyzwania. Tekst przeczytacie tutaj. Drugi to spojrzenie na polską wersję Netflixa i ocena lokalizacji serwisu — o tu.
A w tym tygodniu skupiam się na OUAT i wrzucę zaległy tekst o sezonie 5, powoli dodając również obiecane recapy sezonu 6 — również w nieco zmienionej formie (ale z obrazkami).

wtorek, 4 października 2016 10/04/2016 10:58:00 PM

Maniak inaczej #61: Netflix po polsku

krzysztofiński

MANIAK ZACZYNA

Opracowując po nocy napisy do serialu dokumentalnego Highway Thru Hell, co jakiś czas dawałem mojemu mózgowi (na skraju przegrzania, bo dodatkowo było po Coperniconie) odpocząć. Oczywiście, zamiast wstać od komputera i spojrzeć na chwilę w okno, uruchamiałem ognistego lisa i bez sensu przeglądałem strony internetowe. Aż tu nagle, ku mojemu zdziwieniu, okazało się, że Netflix, po kilku miesiącach w Polsce, wreszcie w pełni zlokalizował swój serwis (powinienem nie kwalifikować tych okoliczników jako wtrącenia, zginąć można od tych przecinków). Oznacza to, że można przeglądać go już całkowicie po polsku.
Jako fan Netflixa oraz ktoś, kto jest marketingowym frajerem i nie umówił się na żadną współpracę, postanowiłem więc napisać mały wpis, w którym przyjrzę się jakości polskiej wersji Netflixa i zachęcę Was wszystkich do założenia konta w serwisie. Bo naprawdę warto.

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates

Logo: Takano Hiro. Modyfikacja szablonu: Krzysztofiński. Technologia Blogger