MANIAK TYTUŁEM WSTĘPU Były już dwie recenzje i wstępniak. Nadszedł czas na narzekania. Od razu ostrzegę, że moje poglądy nie każdemu mogą się spodobać i istnieje możliwość (choć nie konieczność), że niektórzy poczują się urażeni. Przepraszam. MANIAK NAKREŚLA SYTUACJĘ Z serii: "wpisz w Google: Internet i patrz" Internet. Nieskończone źródło informacji, wiedzy, zasobów i... głupoty. A tam, nazywajmy rzeczy po imieniu: durnoty. Sam Stanisław Lem powiedział kiedyś: Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów. Nie sposób ś.p. pisarzowi science-fiction odmówić racji. Dość jednak obrzucania inwektywami. Nie do końca chcę się tu skupić na tym co w Internecie można zobaczyć. Nie będę też (przynajmniej w tej notce) psioczyć na tzw. trolli czy nienawidzicieli (takie słowo bardziej mi się podoba niż leniwe zapożyczenie z angielskiego: hejter ). Jasne, że mógłbym narzekać na takich bez końca i pewnie kiedyś na tym blogu to...


