Czas na… przedostatnią część moich krótkich potofifestowych przemyśleń. Teoretycznie miałem już dziś zakończyć ten cykl i opowiedzieć aż o siedmiu filmach, ale… troszkę się rozpisałem, a nie chcę Was męczyć ścianą tekstu na grubo ponad 1000 słów. Dlatego przed Wami omówienie tylko czterech seansów, a o pozostałych trzech opowiem już w przyszłym tygodniu.


