Maniak inaczej #70: Pod pieczą Czarnej Wróżki, czyli „Once Upon a Time” S06E16

MANIAK NA POCZĄTEK

Z powodu mnóstwa pracy byłem zmuszony zrobić dłuższą przerwę w moich streszczenio-analizach Once Upon a Time, ale czas do nich powrócić — zwłaszcza że już wyemitowano finał sezonu. Zaczynam tam, gdzie skończyłem, czyli na odcinku szesnastym.
Po odsłonach skupionych na baśniach oraz dylematach głównych bohaterów, czas na odcinek poświęcony kluczowej postaci sezonu, Gideonowi. Jeśli do tej pory jego działania wydawały Wam się dziwne tak jak i mnie, to tutaj wszystko się wyjaśnia. I to w całkiem logiczny sposób.

MANIAK ANALIZUJE


MANIAK KOŃCZY

„Mother’s Little Helper” to przede wszystkim odcinek skupiający się na mitologii serialu. Sporo dowiadujemy się w nim o Czarnej Wróżce. Wiemy, że została uwięziona w swojej krainie i może z niej się wydostać tylko na krótki czas, który wykorzystuje na porywanie dzieci. Gromadzi zapasy magicznego pyłu, by udoskonalić swoją Mroczną Klątwę. Na razie nie wyjaśniono, jaki jest jej nadrzędny cel (o nim dopiero w finale), ale wreszcie wiadomo, dlaczego Gideon w tak dziwny sposób szukał pomocy — był kontrolowany przez matkę, która chciała przedostać się do Storybrooke.
W toku tych wszystkich wyjaśnień bledną trochę wątki poboczne, ale z drugiej strony nie można odmówić uroku rywalizacji Haka i Czarnobrodego. No i wróciliśmy do Nibylandii!
Co sami sądzicie o odcinku? Śmiało zostawcie komentarz, korzystając z systemu Disqus poniżej albo używając do tego mediów społecznościowych: Facebooka, Twittera, Google+ i Ask.fm.

Komentarze