MANIAK PISZE WSTĘP W 2011 roku odbywa się konkurs na najlepszą historię, która miałaby posłużyć jako podstawa scenariusza filmu, nawiązującego do powstania wielkopolskiego. Konkurs wygrywa Łukasz Barczyk ze swoją „Hiszpanką”. Rok później komisja powołana przez Polski Instytut Sztuki Filmowej decyduje o przyznaniu projektowi Barczyka dofinansowania w wysokości 2 000 000 zł. Jednym z członków komisji jest Paweł T. Felis, (nie)sławny krytyk filmowy, często mający pretensje do reżyserów filmów rozrywkowych, że ich dziełom brak artyzmu; do tego mający bardzo burzliwą relację z tzw. „piątą gwiazdką”. „Hiszpanka” wchodzi do kin na początku 2015 roku i od razu zostaje niemal jednogłośnie zmiażdżona przez krytyków. Niemal, bo jest i kilka głosów pozytywnych — w tym ten, który należy do recenzenta, współpracującego m.in. z Gazetą Wyborczą. Ma on na nazwisko Felis…


