MANIAK ZACZYNA Poprzedni odcinek „Gingitsune” zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Ta niepozorna, familijna produkcja niesie ze sobą bardzo silny ładunek emocjonalny i jest pozycją ze wszech miar interesującą. Choć miłośnicy sporej ilości akcji mogą czuć się zawiedzeni, bo to anime bardziej skupiające się na postaciach i ich rozterkach, to każdy, kto lubi zanurzyć się w fikcyjnym świecie i niegroźny mu delikatny, moralizatorski ton, powinien czuć się usatysfakcjonowany. Zwłaszcza, że z odcin...


