poniedziałek, 31 sierpnia 2015 8/31/2015 11:53:00 PM

Maniak ocenia #242: "Sword Art Online 01: Aincard"

Krzysztof Karol Bożejewicz

MANIAK ZACZYNA


Japońskie light novel, które na potrzeby mojej notki, będę nazywać mini-powieścią, to byt dość specyficzny. Książki takie skierowane są zazwyczaj do młodzieży, zazwyczaj najpierw ukazują się w odcinkach na łamach czasopism i wydawane są z ilustracjami. Choć minipowieści bardzo popularne na japońskim rynku, to polscy wydawcy podchodzili do nich dość sceptycznie. Kojarzące się z mangą okładki i obrazki niekoniecznie miały przemawiać do nieczytelników japońskich komiksów. Z kolei miłośników mang mogłaby taka dłuższa forma jednak odrzucić.
Ale w końcu się przełamano. Pierwszą próbą było „All You Need Is Kill”, które wydano przy okazji premiery opartego na książce hollywoodzkiego filmu „Na skraju jutra”. Oczywiście z filmową okładką oraz bez ilustracji. Ale zawsze to jakiś krok. Drugą, poważniejsza próbę podjęło wydawnictwo Kotori, decydując się na wydanie popularnego „Sword Art Online” Kawahary Rekiego (川原礫).
Tytuł ten możecie kojarzyć z powodu znanego anime, które swoją premierę miało kilka lat temu. Sam bardzo je lubiłem, dlatego wiadomość o wydaniu książkowej serii w Polsce niezmiernie mnie ucieszyła i z ciekawością sięgnąłem po pierwszy tomik. Jak podobała mi się lektura?

niedziela, 30 sierpnia 2015 8/30/2015 10:00:00 PM

Maniak inaczej #48: W poszukiwaniu Smoczych Kul

Krzysztof Karol Bożejewicz

MANIAK PISZE WSTĘP


Niewiele jest pewnie osób, które nie słyszały o japońskiej mandze i opartych na niej serialach animowanych pt. „Dragon Ball” (『ドラゴンボール』). Jeśli nawet ktoś nie miał okazji zobaczyć choćby fragmentu odcinka w telewizji, albo przekartkować tomiku z komiksem, to chociaż tytuł brzmi mu znajomo. „Dragon Ball” jest bowiem jednym z tych elementów japońskiej popkultury, który odbił się szerokim echem na całym świecie, zakorzeniając się, de facto, w popkulturze globalnej.
Nie trzeba więc tego tytułu chyba nikomu polecać (a jeśli ktoś z Was naprawdę nie wie, o czym mowa, powinien obejrzeć choć jeden odcinek, by wiedzieć z czym to się je i czy dobrze to smakuje). Dlatego też nie jest to kolejna notka z cyklu „Maniak poleca”. Chciałbym raczej, tak jak ostatnio w przypadku „Zagubionych”, podzielić się z Wami moją własną przygodą z Gokū i spółką: tym, jak się zaczęła, jak przebiegała i dlaczego wciąż trwa.

środa, 26 sierpnia 2015 8/26/2015 10:44:00 PM

Maniak ocenia #241: "Shingeki no kyojin"

Krzysztof Karol Bożejewicz

MANIAK KLECI WSTĘP


Manga „Shingeki no kyojin” (『進撃の巨人』; w Polsce wydawana pod tytułem „Atak tytanów”, a na świecie — „Attack on Titan”), choć kiepsko narysowana, niemal z miejsca okazała się ogromnym sukcesem. Historia ludzkości ciemiężonej przez straszliwych tytanów dość szybko dostała animowaną adaptację, która jeszcze bardziej zwiększyła jej popularność, oraz liczne spin-offy. Jeśli zapytać by przypadkowego przechodnia w Japonii czy kojarzy ten tytuł, niemal na pewno uzyskałoby się odpowiedź twierdzącą. Aktorska adaptacja mangi była więc tylko kwestią czasu.
Plany takiej ogłoszono już w 2011 roku, czyli nieco ponad rok od ukazania się pierwszego rozdziału komiksu. Premierę pierwotnie ustalono na rok 2013 Nie obyło się jednak bez komplikacji. Wkrótce z projektu zrezygnował reżyser (z powodu, a jakże, różnic artystycznych), w związku z czym realizacja obrazu musiała zostać odłożona w czasie. Dopiero w grudniu 2013 roku znaleziono nowego reżysera i wtedy produkcja ruszyła pełną parą.
Film został podzielony na dwie części, z których pierwsza niedawno weszła do japońskich kin, druga zaś ukaże się we wrześniu. Udało mi się niedawno zobaczyć tę pierwszą połówkę kinowej historii. Jak wyszło?

piątek, 21 sierpnia 2015 8/21/2015 11:50:00 PM

Maniak podsumowuje tydzień #108

Krzysztof Karol Bożejewicz

FILMY


„Przebudzenie Mocy” w „Entertainment Weekly”



W najnowszym numerze „Entertainment Weekly” ukazał się artykuł o najnowszych „Gwiezdnych Wojnach” oraz wywiad z J. J. Abramsem, reżyserem filmu. Zdradzono w nim ciekawe informacje dotyczące fabuły obrazu oraz kulisów pracy nad nim. Poniżej możecie przeczytać mój przekład.
„Nieeee..! Nigdy do ciebie nie dołączę!” Tak krzyczał Luke Skywalker, kiedy Darth Vader chciał, by przeszedł na ciemną stronę Mocy i rządził wraz z nim galaktyką. J. J. Abrams powiedział właściwie to samo (choć zapewne grzeczniej) do prezes Lucasfilm, Kathleen Kennedy, kiedy po raz pierwszy skontaktowała się z nim i zapytała, czy pomoże stworzyć pierwszy film z nowej serii „Gwiezdnych Wojen”.

piątek, 14 sierpnia 2015 8/14/2015 04:00:00 PM

Maniak poleca #18: "W świecie jeźdźców bez głowy i eliksirów nieśmiertelności, czyli «Durarara!!» i «Baccano!»"

Krzysztof Karol Bożejewicz

MANIAK NA POCZĄTEK


Lata trzydzieste, USA. Czasy prohibicji. Pędzący pociąg. Tajemniczy zamachowcy. Niewyjaśnione zniknięcia. Przezabawny duet drobnych oszustów i złodziejaszków. Homunkulus. Mafia.
Współczesność, Tokio, dzielnica Ikebukuro. Młodociane gangi. Jeździec bez głowy. Magiczne ostrze. Mężczyzna zdolny do rzucania w ludzi znakami drogowymi i automatami na napoje.
Jeśli wszystkie te szalone zbitki słów coś Wam mówią, to najprawdopodobniej znacie Naritawersum doskonale i nie trzeba Wam go przedstawiać. Jeśli jednak drapiecie się po głowie, próbując cokolwiek z nich zrozumieć, a jednocześnie wpatrujecie się w nie zaintrygowani i mówicie w myślach: „Hmmm, brzmi nieźle”, to znak, że najwyższa pora sięgnąć po twórczość pana Narity Ryōgo (成田良悟).
Ale kto, co, jak? Czytajcie dalej!

wtorek, 11 sierpnia 2015 8/11/2015 06:40:00 PM

Maniak podsumowuje tydzień #107

Krzysztof Karol Bożejewicz

FILMY


Colin Farrell w spin-offie Pottera


W obsadzie filmu „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”, czyli swoistego spin-offa serii „Harry Potter”, znajduje się już sporo ciekawych aktorów. Mamy Eddie’ego Redmayne’a w roli głównej. Są Katherine Waterston, Ezra Miller i Alison Sudol w rolach pobocznych. A teraz okazuje się, że dołączy do nich wszystkich Colin Farell („Aleksander”, „Nowy świat”).
Farell wcielić ma się w niejakiego Gravesa — czarodzieja, którego główny bohater, Newt Scamander, poznaje w Nowym Jorku. Cała historia oczywiście kręci się wokół przygód Scamandera, które przeżywa on podczas prób opisania magicznych zwierząt.
Dość zwięzły jest to opis, więc ciężko na razie mówić o oczekiwaniach, choć nie obraziłbym się, gdyby Graves okazał się czarnym charakterem. Tak czy siak — czekam na dalsze informacje i sam film.

niedziela, 9 sierpnia 2015 8/09/2015 10:55:00 PM

Maniak ocenia #240: "Buffy the Vampire Slayer: Season 10" #9

Krzysztof Karol Bożejewicz

MANIAK KLECI WSTĘP


Pierwsza część historii „Return to Sunnydale” („Powrót do Sunnydale”) okazała się całkiem niezłą okazją do jeszcze bliższego przyjrzenia się relacjom między poszczególnymi bohaterami oraz kontynuacji wątku porzucania za sobą przeszłości, akceptacji teraźniejszej rzeczywistości i ostatecznego wkraczania w dorosłość — który obok „decyzji i ich konsekwencji” (symbolizowanych przez księgę „Vampyr”) stanowi najważniejszy motyw dziesiątego sezonu.
Poprzedni numer był przede wszystkim niesamowicie nostalgiczny — zwłaszcza dla fanów serialu, którzy mogli w nim zauważyć mnóstwo nawiązań oraz odwołań do serialu. W drugiej i ostatniej części „Return to Sunnydale” czas na podsumowanie rozpoczętych wątków i skonfrontowanie poszczególnych postaci z zagrożeniami — zagrożeniami niekoniecznie ze strony potworów, ale również takimi, które wynikają wprost z bohaterów. Jak Christosowi Gage’owi udaje się to rozpisać?

środa, 5 sierpnia 2015 8/05/2015 07:50:00 PM

Maniak podsumowuje tydzień #106

Krzysztof Karol Bożejewicz

MANIAK ZACZYNA


Od kilku dnia trwa już sierpień i tak jak w zeszłym roku, będzie to na blogu miesiąc tematyczny. A tematem będzie szeroko rozumiana japońska popkultura. Możecie się więc spodziewać trochę więcej, niż zwykle tekstów o anime, mandze czy nawet japońskich książkach. Kolejne wpisy będą się pojawiać (mam nadzieję) przynajmniej raz w tygodniu. W komentarzach lub na asku możecie zasugerować jakieś tematy (jeśli chcecie bardzo o czymś poczytać), a jeśli prowadzicie blogi, to zachęcam do przyłączenia się do akcji i podzielenia się później linkami do swoich tekstów — na pewno zbiorę je później w notce podsumowującej.
To tyle na wstęp, czas przejść do rzeczy;)

wtorek, 4 sierpnia 2015 8/04/2015 11:39:00 PM

Maniak inaczej #46: Te liczby są złe, czyli 4, 8, 15...

Krzysztof Karol Bożejewicz

MANIAK NA POCZĄTEK


Dziś jest dzień dość wyjątkowy; data, która długo się nie powtórzy. 4.8.15. Początek ciągu użytego w równaniu Valenzettiego, które przewiduje koniec ludzkości. 4, 8, 15, 16, 23, 42. Liczby wyryte na pokrywie włazu do podziemnego bunkra. Sekwencja, którą trzeba wprowadzić do komputera co 108 minut. Liczby, za pomocą których można wygrać loterię, ale lepiej tego nie robić, bo konsekwencje mogą być straszliwe. Locke, Reyes, Ford, Jarrah, Shephard, Kwon.
Brzmi to wszystko pewnie jak bełkot, chyba że, tak jak i ja, jesteście ogromnymi fanami „Zagubionych”. A ponieważ tak ważnej dla fanów serialu daty nie można pozostawić bez żadnego komentarza, postanowiłem napisać o tej produkcji tekst. Nie będzie to żadne polecanie, bo tego serialu nie trzeba nikomu polecać. Wszak „Zagubieni” są przecież jak „Twin Peaks” czy „Buffy: The Vampire Slayer” — należą do kanonu, który znać po prostu trzeba. Nie, to będzie bardziej zapis wspomnień, bo „Zagubieni” są dla mnie czymś bardzo ważnym i pewnie gdyby nie oni, to nawet nie byłoby tego bloga (stąd zresztą w moim nowym logo ukryte jest małe nawiązanie do serialu).
Gotowi na małą wyprawę w przeszłość?

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Distributed By Gooyaabi Templates

Logo: Takano Hiro. Modyfikacja szablonu: Krzysztofiński. Technologia Blogger